Izrael szykuje dużą mobilizację. Armia dostała pozwolenie od rządu
Rząd Izraela upoważnił siły zbrojne do powołania do służby nawet 400 tys. żołnierzy rezerwy. Nie oznacza to, że tylko ludzi zostanie zaciągniętych do armii. Jest to pułap "zapewniający elastyczność" w razie, gdyby zaszła taka potrzeba.
Izrael może powołać nawet 400 tysięcy rezerwistów
Informację przekazał portal Times of Israel. Decyzja izraelskiego rządu wiąże się z trwającą wojną Izraela z Iranem oraz wspieranym przez Teheran szyickim Hezbollahem. Izrael prowadzi przeciwko tej organizacji działania bojowe, także na terytorium Libanu.
Upoważnienie dla armii do mobilizacji rezerwistów na podstawie rozkazu natychmiastowego powołania do wojska jest od ataku Hamasu w 2023 r. przedkładane rządowi do zatwierdzenia co kilka miesięcy.
Zgodnie z tamtejszym prawem, w okresie pokoju, gdy nie występują sytuacje kryzysowe, Siły Obronne Izraela mogą mobilizować rezerwistów jedynie na ograniczony czas. Dodatkowo rząd musi zachować duże wyprzedzenie przed powołaniem — podkreślił Times of Israel.
Atak na terytorium Libanu
W izraelskich atakach na Liban, które trwają od trzech tygodni, zginęło ponad 1 tys. osób, a milion przesiedlono. Na przestrzeni ostatnich 50 lat Izrael kilkukrotnie dokonywał inwazji na Liban, ostatnio w 2024 r.
Hezbollah oświadczył, że będzie walczyć, aby uniemożliwić siłom izraelskim okupację południowego Libanu.
minister obrony Izraela Israel Kac ogłosił, że wydał wojsku rozkaz utworzenia w południowym Libanie "strefy bezpieczeństwa" aż do rzeki Litani, około 30 kilometrów od granicy z Izraelem. Żołnierze wysadzili m.in. kluczowy most, który zdaniem strony izraelskiej był wykorzystywany przez Hezbollah do przerzutu uzbrojenia.