"Nie było bardziej prorosyjskiego premiera". Przydacz wbija szpilę w Tuska
Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, ocenił w Telewizji Republika, że „w wolnej III Rzeczypospolitej nie było bardziej prorosyjskiego premiera niż Donald Tusk”.
– Dla pana Donalda Tuska wszystko jest polityką wewnętrzną, on jest w stanie obrazić każdego potencjalnego partnera po to, żeby przez moment dostać 10 tys. serduszek na social mediach – mówił.
Marcin Przydacz dodał, że „my wielokrotnie mówiliśmy: w zakresie polityki wschodniej, rosyjskiej, polityki bezpieczeństwa, nie zgadzamy się z Viktorem Orbanem i krytykowaliśmy go także w wewnętrznych rozmowach”.
– Natomiast to jest państwo, które po pierwsze – jest częścią naszego regionu, po drugie – łączą nas wspólne różne interesy, natury gospodarczej chociażby w kontekście Unii Europejskiej – podkreślił.
Tusk zapytał Nawrockiego i Kaczyńskiego o Orbana
We wtorek agencja Bloomberga przekazała, że premier Węgier Viktor Orban zapewnił w październiku przywódcę Rosji Władimira Putina, że jest „do jego dyspozycji w każdej sprawie”. Agencja powołała się na rządową transkrypcję rozmowy telefonicznej obu przywódców.
Do tej informacji premier Donald Tusk odniósł się we wpisie na platformie X.
„Orban zadeklarował Putinowi, że jest do jego usług w każdej kwestii” – napisał Donald Tusk. Szef rządu skierował w tym kontekście pytanie do prezydenta i prezesa PiS: „w tym też popieracie Orbana?”.
Orban odpowiedział Tuskowi
Na wpis Donalda Tuska zareagował na X premier Węgier Viktor Orban.
„Drogi Donaldzie Tusku. To prawda. Rozmawiałem z prezydentem Putinem o zakończeniu wojny i zorganizowaniu szczytu pokojowego USA-Rosja w Budapeszcie” – podkreślił. „Co zrobiłeś dla pokoju?” – zapytał Donalda Tuska Viktor Orban.