Do najnowszych ustaleń ws. relacji węgiersko-rosyjskich szef rządu nawiązał we wtorek za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Tusk zwrócił się do Nawrockiego i Kaczyńskiego. Zapytał o Orbana
"Orbán zadeklarował Putinowi, że jest do jego usług w każdej kwestii. @NawrockiKn, @OficjalnyJK, w tym też popieracie Orbána?" – zapytał na platformie X Donald Tusk.
Wpis premiera to nawiązanie do doniesień Bloomberga, który ujawnił zapis rozmowy premiera Węgier Viktora Orbana z prezydentem Federacji Rosyjskiej Władimirem Putinem z 17 października ubiegłego roku. W jej trakcie węgierski przywódca miał zaoferować Putinowi wszelaką pomoc "w każdej sprawie".
– Wczoraj nasza przyjaźń osiągnęła tak wysoki poziom, że mogę pomóc w każdy możliwy sposób" — miał mówić do Putina Orban. – W każdej sprawie jestem do dyspozycji – dodawał węgierski polityk.
Orban mówił, że poziom kontaktów z Putinem pozwala mu aktywnie włączyć się w proces negocjacji w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie. Szef węgierskiego rządu wskazywał, że jest gotów m.in. zorganizować szczyt pokojowy w Budapeszcie.
Premier Węgier użył także porównania zaczerpniętego z bajki Ezopa, w której mysz ratuje lwa. Wywołało to śmiech Władimira Putina.
Ostatnie chwile przed decydującym starciem. Wkrótce wybory na Węgrzech
Przypomnijmy, że na Węgrzech trwa właśnie końcówka kampanii wyborczego przed zaplanowanymi na 12 kwietnia wyborami parlamentarnymi. Z nowego sondażu przeprowadzonego na zlecenie portalu 24.hu wynika, że TISZA ma poparcie na poziomie 56 proc. zdecydowanych wyborców. Oznacza to wzrost w porównaniu do sondażu z początku marca – wówczas było to 53 proc. 37 proc. badanych w sondażu poparło Fidesz. Na początku marca partia Viktora Orbana cieszyła się poparciem 39 proc. wyborców.
Portal 24.hu ocenił, że – zgodnie z wynikami sondażu – TISZA ma obecnie na Węgrzech 900 tys. więcej wyborców niż Fidesz.
Czytaj też:
"Mogę pomóc w każdy możliwy sposób". Ujawniono rozmowę Orbana z PutinemCzytaj też:
Vance: Takie pytanie powinien zadać sobie naród węgierskiCzytaj też:
Vance na Węgrzech. Zwrócił uwagę, czemu KE zwalcza Orbana
