"Halo, Peter?". Zadowolony Tusk zadzwonił do Magyara
Przebywający w Korei Południowej Donald Tusk poinformował, że rozmawiał z liderem partii TISZA Peterem Magyarem i pogratulował mu zwycięstwa wyborczego.
Tusk: Jestem bardzo szczęśliwy
W nocy z niedzieli na poniedziałek szef rządu zamieścił krótkie inscenizowane nagranie, kiedy łączy się telefonicznie z Magyarem. – Jestem bardzo szczęśliwy – mówi na filmie, zwracając się do Magyara. Wpis opatrzył też hasłem: "Witamy znów w Europie".
Wcześniej Tusk opublikował wpis, w którym wysuwał sugestie dotyczące rzekomej "prorosyjskości" Orbana i suwerenistycznej formacji politycznej Fideszu.
"Węgry, Polska, Europa. Znowu razem! Wspaniałe zwycięstwo, drodzy przyjaciele!" – napisał na platformie X szef polskiego rządu. "Rosjanie, do domu!" – dodał w języku węgierskim, powtarzając hasło, które pojawiało się na demonstracjach węgierskiej opozycji w trakcie kampanii wyborczej.
TISZA triumfuje. Po 16 latach będzie zmiana władzy w Budapeszcie
Według danych węgierskiej komisji wyborczej (98,93 komisji wyborczych) TISZA zdobyła 53,06 proc. głosów, a Fidesz 38,43 procent. Daje to TISZY 138 mandatów i większość konstytucyjną, a Fideszowi 55 miejsc.
Oprócz dwóch dominujących ugrupowań do parlamentu dostanie się prawicowa Mi Hazank Mozgalom (Ruch Naszej Ojczyzny). Według danych 98,93 komisji wyborczych wywodząca się z Jobbiku formacja wywalczyła 5,83 proc. głosów.
Orban: Ruszamy do pracy. Niech żyją Węgry
W niedzielny wieczór, gdy cząstkowe wyniki jasno pokazywały przewagę opozycji, Orban pogratulował liderowi TISZY wygranej i zapewnił, że Fidesz będzie wspierał ojczyznę i naród węgierski z opozycji. – Musimy wyleczyć rany, ale potem znów ruszamy do pracy. Wszystkim życzę piękniejszych wieczorów niż ten. Niech Pan Bóg nam błogosławi. Niech żyją Węgry! Niech żyją Węgrzy! – powiedział polityk