"To nie czas egoizmu; to nie czas partyjniactwa". Czarnek reaguje na ruch Morawieckiego
Były premier potwierdził, że założył stowarzyszenie. Zrealizował tym samym ogłoszone kilka tygodniu temu zapowiedzi. Inicjatywa Morawieckiego budziła poważny niepokój w Prawie i Sprawiedliwości. Kierownictwo partii, na czele z Jarosławem Kaczyńskim, obawia się, że nowy podmiot na prawej stronie sceny politycznej doprowadzi do rozłamu i podziału w PiS. Morawiecki odpowiada, że jego celem jest wypracowanie oferty programowej, a nie rozbijanie jedności partii.
Czarnek: Naszym przeciwnikiem jest Tusk
Na wiadomość o powstaniu stowarzyszenia zareagował kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Polityk zamieścił w sieci wpis, w którym przekonywał, że nadrzędnym celem jest pozbawienie władzy obecnej koalicji rządzącej. Wszelkie inicjatywy dzielące obóz PiS tylko przeszkadzają w jego realizacji.
"My, Polacy, mamy przed sobą wielkie zadanie, za którego wykonanie zostaniemy rozliczeni przez dzieci i wnuki: czy w tych trudnych czasach uczynimy Polskę bogatą, bezpieczną i pomyślną. Myśl o tym celu przyświeca mi w polityce od samego początku, ale dziś nabiera szczególnego znaczenia. Geopolityczne zagrożenia, kryzysy, niepewność jutra, przeciwnicy Polski czyhający na jej słabości – to nasza codzienność" – napisał Czarnek.
Były szef MEN stwierdził dalej, że Donald Tusk wgrał wybory w 2023 roku "oszukując i okłamując wyborców", a obecnie "służy dziś sobie, swojej partii i niemiecko-brukselskim interesom". Czarnek przypomniał o palących problemach: niewydolnej służbie zdrowie oraz ogromnym deficycie budżetowym. Dodał, że obecna władza zajmuje się sobą, a nie rządzeniem.
"By zrealizować wizję Polski wielkich prędkości – bogatej, bezpiecznej, nowoczesnej, ale osadzonej na zdrowym rozsądku – musimy z rządu zrzucić balast niekompetencji, sprzedajności i podłości, czyli wyrzucić Tuska z pracy. Dlatego powtarzam: naszym przeciwnikiem jest ten koszmarny rząd. Jest nim Tusk. Zakasałem rękawy i zabrałem się do dzieła. Chcę, żeby jasno to wybrzmiało, Drodzy Patrioci: to nie czas egoizmu; to nie czas partyjniactwa!" – wskazał polityk PiS.
"To czas pracy, jedności i nieodstawiania nogi! Kto chce szukać wrogów na prawicy, kto chce nas dzielić, kto stawia swój interes ponad dobro Polski – ten mojego wsparcia, ani aprobaty nie znajdzie. Ten usłyszy, że to zdrada. Polityka to nie zabawa. To służba dobru wspólnemu i Rzeczpospolitej. Ja wybieram biało-czerwoną i liczę, że pójdziecie z nami do zwycięstwa!" – dodał.