PiS: Mówili, że zatrzymają Mercosur. Oszukali
"Rząd zawiódł w sprawie umowy UE-Mercosur, która dziś – przepchnięta kolanem przez UE – tymczasowo wchodzi w życie. Miało być twarde «nie» i obrona polskich rolników. Skończyło się jak zwykle – na słowach. Kiedy trzeba było działać i realnie zablokować niekorzystne rozwiązania, zabrakło skuteczności" – napisał Przemysław Czarnek.
"Polscy rolnicy znowu zostali sami. Bez realnej ochrony, bez zdecydowanej reakcji państwa" – dodał kandydat PiS na przyszłego premiera.
Umowa handlowa między Unią Europejską i krajami południowoamerykańskiego bloku Mercosur jest stosowana od początku maja. W praktyce oznacza to natychmiastowe zniesienie ceł i barier handlowych. Możliwe będzie sprowadzanie do państw członkowskich Unii Europejskiej produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po bardziej korzystnych dla położonych w Ameryce Południowej wielkich koncernów stawkach celnych.
Czarnek zapewnia: Precz z Mercosurem
Przeciwko umowie z Mercosur stanowczo działały Konfederacja, Korona Grzegorza Brauna, przeciwko był także PiS. Partie opozycyjne wielokrotnie wyrażały ocenę, że w istocie premier Tusk i jego rząd jedynie pozorują sprzeciw wobec Mercosur, a w rzeczywistości chcą tej umowy, bo jest ona korzystna dla Niemiec. Jeden z liderów PiS Przemysław Czarnek jasno zasugerował, że gdy formacja wróci do władzy umowa z blokiem Mercosur zostanie odrzucona.
Na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu wypowiedział się w tej kwestii Przemysław Czarnek. – Umowa z Mercosur jest naprawdę śmiertelnym zagrożeniem dla polskich rolników, dla polskiego bezpieczeństwa żywnościowego – powiedział kandydat na premiera.
– Ten rząd nie tylko nic nie zrobił w tej sprawie. On nie chciał stworzyć tej mniejszości blokującej i poddaje się woli Niemców – ocenił parlamentarzysta. – My musimy stawić temu czoła i zagwarantować polskim rolnikom normalne funkcjonowanie. Przecz z Mercosurem – zapowiedział.