Rewolucja w DPS-ach. Ujawniono szczegóły

Dodano:
Seniorzy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapowiada reformę systemu pomocy społecznej. Polityk zapewnia, że nie chodzi o likwidację DPS-ów, ale zmianę ich roli.

– W żadnym wypadku nie chcę likwidować DPS-ów – podkreśliła szefowa MRPiPS w rozmowie z TVP Info. Jak dodała, placówki wciąż będą stanowić ważny element systemu.

Co reforma oznacza dla DPS-ów?

Minister wskazała jednak, że celem zmian jest przesunięcie ciężaru wsparcia z opieki instytucjonalnej na pomoc świadczoną bliżej miejsca zamieszkania. Reforma dotyczy m.in. rozwoju usług lokalnych, mieszkań wspomaganych i większego wykorzystania asystencji osobistej. – To jest ewolucja, a nie rewolucja – zaznaczyła Dziemianowicz-Bąk.

Obecnie ponad 900 dzieci przebywa w domach pomocy społecznej, a każdy kolejny dzień oznacza oddalenie perspektywy zamieszkania w rodzinie. To właśnie tej grupy dotyczy najważniejsza zmiana. Nowe prawo ma bowiem doprowadzić do odejścia od takiego modelu.

Jak podaje serwis rynekzdrowia.pl, w przyszłości dzieci mają trafiać głównie do rodzinnej pieczy zastępczej lub, jeśli zajdzie taka konieczność, do wyspecjalizowanych ośrodków opiekuńczo-terapeutycznych. Rząd nie planuje jednak przenoszenia dzieci, które już mieszkają w DPS-ach. Jak zaznaczyła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, "byłoby to okrutne".

Dziemianowicz-Bąk: Robimy wszystko, by DPS-y nie zbankrutowały

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej została zapytana w październiku 2024 roku, dlaczego ograniczono środki przeznaczane na najstarszych mieszkańców domów pomocy społecznej.

– My staramy się i zastępujemy rozwiązania doraźne, czasami pod publiczkę polityczną, rozwiązaniami systemowymi. Jeżeli chodzi o dodatek do wynagrodzeń dla pracowników pomocy społecznej, Prawo i Sprawiedliwość swego czasu przyznało [dodatek – przyp. red.] wąskiej grupie tych pracowników, który skończył się po kampanii wyborczej – stwierdziła Dziemianowicz-Bąk na antenie RMF24. – My wprowadziliśmy 1000 zł brutto dodatku przez całą kadencję, a prawdopodobnie będzie to jeszcze wydłużane – dodała.

Jednocześnie szefowa MRPiPS zapewniała, że rząd ma środki zabezpieczone na pomoc dla DPS-ów. – Robimy wszystko, żeby DPS-y nie zbankrutowały i nie bankrutują – zaznaczyła. – Wszystko jest pod kontrolą, działa, ale to, jak działało do tej pory, nie jest satysfakcjonujące, dlatego przygotowujemy znaczną reformę systemu pomocy społecznej – powiedziała minister.

Źródło: TVP Info / rmf24.pl, rynekzdrowia.pl, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...