Nawrocki: Mówię to w trosce o premiera Tuska
Prezydent Karol Nawrocki przebywa w Bukareszcie, gdzie spotkał się z prezydentem Rumunii. W trakcie wspólnej konferencji prasowej polityk został zapytany o aferę Zondacrypto, w której poszkodowanych ma być nawet 2 tysiące osób. Nawrocki wskazał, że w całej sprawie zawiodły służby, które nie poinformowały władz o zagrożeniu.
– Ten problem poza regulacją prawną i poza ustawą, poza implementacją rozporządzenia MiCA jest spowodowany za sprawą niestety działań służb, które nie uprzedziły, zdaje się, samego premiera i to mówię w trosce o premiera Tuska, który przecież paradował z koszulką ZondyCrypto. Więc widać, że te informacje o aferze nie przedostały się do najważniejszych osób w państwie, także do mnie, a prawo i proponowane rozwiązania ustawowe nie przeciwdziałałaby temu procederowi – powiedział.
Nawrocki powiedział również, że ma nadzieję, że na jego biurko nie trafi po raz trzeci ten sam projekt ustawy w sprawie kryptowalut, który już dwukrotnie zawetował.
– Więc jeszcze raz powtórzę, bo to kwestia zasadnicza – rozmawiamy o dwóch innych rzeczach. Afera Zondacrypto nie dotyka rozwiązań ustawowych, a opinia publiczna jest wprowadzona w błąd, natomiast najlepsze rozwiązania znajdują się w ustawie, która wyszła z Kancelarii Prezydenta i na podpisanie takiej ustawy czekam – powiedział.
PiS chce zakazania kryptowalut
Do Sejmu wpłynął również projekt PiS, który zakłada zakaz obrotu kryptowalutami w Polsce. Za złamanie zakazu groziłoby wiele lat więzienia.
Propozycja zakłada, że prowadzenie działalności polegającej na umożliwianie obrotu kryptoaktywami byłoby zakazaną nieuczciwą praktyką rynkową. W praktyce oznacza to, że choć samo posiadanie kryptowalut nie będzie nielegalne, to wszelkie formy organizowania obrotu nimi już tak.
Projekt uprawnia ABW (na wniosek prezesa UOKiK) do blokowania rachunków kryptoaktywów lub rachunków pieniężnych firm dopuszczających się takiej nieuczciwej konkurencji.