Gość Schnepf grzmi: Putina pokonać i osądzić jak Hitlera w Norymberdze
Wśród gości w programie "Zderzenia" prowadzonego w TVP Info przez Dorotę Wysocką-Schnepf i Grzegorza Nawrockiego gośćmi byli prof. Ewa Pietrzyk-Zieniewicz, Ryszard Kalisz, Eliza Michalik i Krzysztof Król – były polityk Konfederacji Polski Niepodległej, poseł na Sejm I i II kadencji, w latach 2011–2015 doradca społeczny prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Niewygodne pytanie w programie Wysockiej-Schnepf
W trakcie programu doszło do zaskakującej wypowiedzi. Jedna z osób zasiadających wśród publiczności zadała Elizie Michalik pytanie, dlaczego nieustannie mówi o propagandzie rosyjskiej w Polsce, a nie wspomina ani słowem o propagandzie ukraińskiej. W tym kontekście wspomniała o zachowaniu Kijowa, kiedy w Przewodowie spadły fragmenty ukraińskiej rakiety, zabijając dwóch Polaków. Andrzej Duda przyznał później, że odebrał to jako próbę wciągnięcia Polski do wojny.
– Ukraina nigdy za to nie przeprosiła, nie wzięła za to odpowiedzialności i kłamała w tej sprawie. Prawdę poznaliśmy dzięki USA, a Ukraina chciała nas oszukać. Jak się pani do tego odniesie? – zapytała kobieta.
Krzysztof Król: Putina osądzić jak Hitlera w Norymberdze
Zanim Michalik zdążyła wyrazić swoje zdanie do głosu wyrywał się Król. – Ale to Rosja napadła na Ukrainę – przypomniał. – To zbrodniarz Putin napadł na naszą Europę i to zbrodniarz Putin grozi nam Zachodowi, ponieważ ma tą obrzydliwą carską nienawiść do demokracji, do wolności – wyraził swoją opinię.
Następnie były polityk przedstawił nieco zaskakującą perspektywę. – Putina należy pokonać i zamknąć i osądzić tak, jak Hitlera w Norymberdze – oznajmił.
Król prawdopodobnie użył skrótu myślowego, mając na myśli innych przywódców nazistowskich sądzonych w Norymberdze i nie była to klasyczna wpadka związana z jego niewiedzą, że Hitler popełnił samobójstwo i nigdy nie trafił przed wspomniany trybunał.
Były antykomunistyczny opozycjonista nie rozwinął też swojej myśli, kogo konkretnie ma na myśli, mówiąc, że ma pokonać, zamknąć i osądzić prezydenta Rosji, kto konkretnie miałby fizycznie tego dokonać.