Decyzja Kaczyńskiego zaszkodziła PiS? Polacy nie mają wątpliwości
Pracownia SW Research zadała Polakom pytanie: "Czy uważasz, że wskazanie Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera pomogło czy zaszkodziło Prawu i Sprawiedliwości?". Wyniki nie mogą budzić zadowolenia w partii. Aż 56,2 proc. respondentów uważa, że nominacja dla Czarnka zaszkodziła ugrupowaniu. Przeciwnego zdania jest 15,6 proc. badanych. Zdania w tej sprawie nie ma 28,2 proc. ankietowanych.
Sondaż SW Research na zlecenie Onetu został zrealizowany w dniach 18 i 19 maja 2026 r. metodą wywiadów internetowych wspomaganych komputerowo (CAWI) w panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 1602 ankiety z ogólnopolską próbą dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy — próba była reprezentatywna ze względu na łączny rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.
Kaczyński wskazał Czarnka
7 marca Przemysław Czarnek został kandydatem PiS na premiera. Kandydaturę byłego ministra edukacji narodowej, ogłosił w Krakowie prezes partii Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS, prezentując Przemysława Czarnka jako kandydata na przyszłego premiera, wyraził przekonanie, że jest on obecnie właściwym człowiekiem do tej funkcji.
Mimo to, że politycy PiS często mówią o "efekcie Czarnka", sondaże zdają się nie potwierdzać, że kandydatura byłego ministra edukacji narodowej działa na korzyść partii. Według najnowszego sondażu Koalicja Obywatelska utrzymuje pozycję lidera. Formacja Donalda Tuska ma 35,84 proc. poparcia, zyskując w stosunku do poprzedniego sondażu 2,87 p.p. Na drugim stopniu podium znalazło się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 26,89 proc. Partia ta zanotowała w tym zestawieniu spadek – jej poparcie stopniało o 2,11 p.p.
Według Marcina Mastalerka, wskazanie Przemysława Czarnka jako kandydata na przyszłego premiera było fatalnym błędem Jarosława Kaczyńskiego. Były szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy wytłumaczył to w następujący sposób: kontrowersyjne wypowiedzi byłego ministra edukacji dają politykom koalicji 15 października szansę odwracania uwagi opinii publicznej od własnych błędów.