"Szowinista i atencjusz". Sikorski: Jest zagrożeniem dla porządku publicznego
Globalna Flotylla Sumud wyruszyła w ubiegłym tygodniu z portu Marmaris w Turcji w stronę wybrzeża Strefy Gazy z pomocą humanitarną.
Marynarka Izraela w ostatnich dniach przechwyciła ponad 40 statków wchodzących w skład konwoju.
Izrael jeszcze przed rozpoczęciem operacji ostrzegał uczestników, że nie dopuści do naruszenia blokady morskiej Gazy. MSZ Izraela flotyllę określił jako "prowokację". Ostatecznie izraelskie siły przejęły część jednostek wchodzących w skład floty.
Rzecznik polskiej sekcji Globalnej Flotylli Sumud, Rafał Piotrowski potwierdził, że trzech członków polskiej delegacji zostało zatrzymanych przez izraelskie służby.
Skandal wywołany przez izraelskiego ministra
Na opublikowanym w środę przez izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gwira nagraniu widać, jak szydzi z zatrzymanych aktywistów. Pokazano tam m.in. kilkudziesięciu klęczących na ziemi aktywistów, podczas gdy Ben Gwir macha izraelską flagą i krzyczy: "Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy".
Stanowcza reakcja MSZ
Na skandal wywołany przez izraelskiego ministra zareagował wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski, który wezwał do resortu chargé d’affaires Izraela w Warszawie.
Następnie szef MSZ Radosław Sikorski podjął decyzję, aby zwrócić się do MSWiA z wnioskiem, aby izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir miał zakaz wjazdu na terytorium Polski.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował w czwartek, że Ben-Gwir ma pięcioletni zakaz wjazdu do Polski.
Sikorski: Ben Gwir to szowinista i atencjusz
Radosław Sikorski, który uczestniczył w piątek w spotkaniu szefów MSZ krajów NATO, które odbywa się w Szwecji, został zapytany przez dziennikarzy, czy aktywiści z flotylli Sumud byli torturowani w Izraelu i czy stosowano tam wobec nich przemoc seksualną.
– Jak rozumiem, w tej chwili są dokonywane obdukcje lekarskie. Jak państwo już wiecie, Polska wezwała charge d’affaires Izraela na moje polecenie i na mój wniosek. Pan Ben-Gwir ma zakaz wjazdu do Polski. I to nie jest sprawa teoretyczna, bo on w tym roku próbował do Polski wjechać. Myśmy to uniemożliwili, a teraz ma formalny zakaz. To jest szowinista i atencjusz, więc jest zagrożeniem dla porządku publicznego w Polsce – ocenił szef MSZ.