Szokujące zapisy w ustawie o artystach. Dopłaty do ZUS dla cudzoziemców
Rząd przyjął projekt ustawy o dopłacaniu z budżetu państwa, czyli z podatków do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla osób wykonujących zawód artystyczny, które spełniają określone kryteria dochodowe.
Jak czytamy na stronie rządowej, projekt został przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego "wspólnie ze środowiskiem artystycznym". Uzasadniając projekt minister Marta Cienkowska powiedziała, że "to jeden z najważniejszych kroków dla środowiska artystycznego od ponad trzech dekad".
Składki ZUS. Polscy podatnicy mają dopłacać cudzoziemcom
Usiądek alarmuje, że ustawa o zabezpieczeniu socjalnym artystów, która ma kosztować do 380 milionów złotych rocznie jest znacznie szersza niż minister Cienkowska kiedykolwiek przyznała publicznie. Chodzi o artykuł 28 projektu.
Wynika z niego, że obok polskich obywateli do dopłat na składki uprawnieni mają być między innymi
- Obywatele wszystkich państw Unii Europejskiej przebywający w Polsce
- Cudzoziemcy z zezwoleniem na pobyt stały lub czasowy
- Cudzoziemcy, którzy uzyskali w Polsce STATUS UCHODŹCY
- Cudzoziemcy objęci ochroną uzupełniającą
- Obywatele Wielkiej Brytanii na podstawie umowy o Brexicie
Usiądek: A wam drodzy rodacy Tusk obetnie dostęp do badań i zlikwiduje porodówki
"Jednym zdaniem: jeśli jesteś zagranicznym artystą przebywającym w Polsce legalnie — w tym uchodźcą — i zarabiasz poniżej 5800 złotych miesięcznie, polski podatnik dopłaci do twojego ZUS-u" – podsumowuje Usiądek.
Działacz Konfederacji zwraca uwagę, że w pierwszej kolejności będą to "artyści" z Ukrainy.
"Na artystów, w tym m.in. z Ukrainy pójdzie 320-380 milionów rocznie. Na obsługę wniosków — 35 milionów jednorazowo. A wam drodzy rodacy rząd Tuska obetnie dostęp do badań profilaktycznych i zlikwiduje porodówki" – ostrzega.