"To, co robi, to patologia". Hołownia mocno o Kapeli

Dodano:
Szymon Hołownia, wicemarszałek Sejmu Źródło: PAP / Rafał Guz
Jaś Kapela [...] nie powinien dostawać żadnych dotacji od państwa – powiedział były marszałek Sejmu.

Rząd przyjął projekt ustawy o dopłacaniu z budżetu państwa, czyli z podatków do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla osób wykonujących zawód artystyczny, które spełniają określone kryteria dochodowe. Dopłaty mają objąć także imigrantów i uchodźców. Twarzą projektu jest minister kultury Marta Cienkowska z Polski 2050.

W środę na posiedzeniu Rady Ministrów wsparcie dla dopłat wyraził lider koalicji rządzącej Donald Tusk. Konfederacja uruchomiła już zbiórkę podpisów pod wotum nieufności wobec Cienkowskiej.

Sprawa wywołała prawdziwą burzę. W interenecie zamieszczono mnóstwo komentarzy, zarówno za, jak i przeciw zaproponowanym rozwiązaniom. Wątpliwości, co do zasadność reformy nie ma Szymon Hołownia. Były marszałek Sejmu uważa, że opłacanie składek artystom to "sprawiedliwość społeczna".

– To może zabierzmy też duchownym? Nie płaćmy składek za siostry zakonne pracujące w szkołach, pracujące w DPS-ach, nie płaćmy za księży. Musi pan zrozumieć i pewnie pan to wie, że jest coś więcej w narodzie, że jest coś więcej w społeczeństwie, niż tylko kultura materialna – stwierdził Hołownia, zwracając się do dziennikarza.

Hołownia: Dla mnie to patologia

Polityk odniósł się także do głośnej wypowiedzi Jana Kapeli, który stwierdził, że nie rozumie, dlaczego kasjerska w supermarkecie zarabia więcej niż on, wykonujący pracę intelektualną. Hołownia wskazał, że kontrowersyjny aktywista nie powinien otrzymywać z budżetu państwa żadnych dotacji.

– To, co on robi, nie chcę używać mocnych słów, ale nie mieści się w granicach sztuki. Dla mnie czasami jest to patologia, czasami jest to patostreaming, czasami jest to czyste prowokatorstwo, nie powinien dostawać żadnych pieniędzy z programów, do których dotyka się polskie państwo – ocenił poseł Polski 2050.

Przypomnijmy, że Kapela otrzymał stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego za pisanie piosenek. Ujawnione w sieci teksty, to wulgarne przykłady antyklerykalnej grafomanii.

Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...