"To prawo było permanentnie łamane". Referendum w Krakowie zostanie unieważnione?
W referendum 24 maja mieszkańcy Krakowa odwołali Aleksandra Miszalskiego ze stanowiska prezydenta miasta. Premier Donald Tusk wyznaczył komisarza do czasu wyboru nowego włodarza. Został nim wiceprezydent Krakowa Stanisław Kracik.
W środę do krakowskiego sądu wpłynął protest dotyczący naruszenia ciszy wyborczej przed głosowaniem referendalnym. Jego inicjator Edward Nowak wskazywał, że przypadków złamania przepisów było bardzo dużo.
– To prawo było permanentnie łamane. Nie tylko przez osoby przypadkowe, które mogły nie być zorientowane w prawie, ale łamane było także przez polityków, przez osoby publiczne, które z całą pewnością wiedziały, co robią – powiedział.
Jako przykład podano m.in. treści mobilizujące do udziału w referendum, publikacje kart do głosowania, płatne reklamy oraz materiały rozpowszechniane na platformach X, Facebook, Instagram, TikTok i YouTube, a także w lokalnych grupach mieszkańców. Według autorów protestu, te działania wpłynęły na frekwencję w głosowaniu, a więc pośrednio także na odwołanie Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa.
Kto nowym prezydentem Krakowa?
Wybory odbędą się najprawdopodobniej w sierpniu. W mieście ruszyła giełda nazwisk. Swoich kandydatów ujawniły już Konfederacja (Bartosz Bocheńczak) oraz partia Razem (Aleksandra Owca). Swoją kandydaturę zgłosił także były prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś. Najprawdopodobniej na start w wyborach zdecyduje się ponownie Łukasz Gibała, który w 2024 r. nieznacznie przegrał z Aleksandrem Miszalskim w drugiej turze wyborów samorządowych. Prawo i Sprawiedliwość wybrało z kolei Michała Dwernickiego.
Wśród możliwych kandydatów Koalicji Obywatelskiej wymienia się m.in. Monikę Piątkowską, Pawła Kowala, Bogdana Klicha, Bartłomieja Sienkiewicza oraz Andrzeja Domańskiego.