Tusk przedstawił kandydatkę na prezydenta Krakowa. Kmita wylicza, w ilu partiach była

Dodano:
Monika Piątkowska kandydatką KO i PSL w Krakowie Źródło: PAP
Jeśli ktoś ma za sobą tyle partii, a mówi o tym, że jedyną partią jest Kraków, to wiarygodność już na wstępie takiej osoby jest równa zeru – mówi DoRzeczy.pl o Monice Piątkowskiej poseł Łukasz Kmita.

Monika Piątkowska – senator KO – została kandydatką KO i PSL na prezydenta Krakowa. Kandydaturę ogłosili we wtorek w Warszawie premier Donald Tusk i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Piątkowska kandydatką KO i PSL na prezydenta w Krakowie

Łukasz Kmita, poseł PiS, pytany przez DoRzeczy.pl, z czego znana jest w Krakowie Monika Piątkowska i czy zrobiła coś dla tego miasta, odpowiedział, że ostatnio słyszał o tym, że była pełnomocnikiem Trzeciej Drogi w Pruszkowie albo w Wołominie, w każdym razie na Mazowszu.

– Była też szefową Izby Paszowo-Zbożowej, więc raczej jej związki w ostatnich latach z Krakowem są przelotne. Miała kampanię na senatora w wyborach uzupełniających do Senatu. Z wynikiem słabym dla KO, ale jednak została panią senator – mówił.

Zdaniem posła PiS to najsłabsza kandydatura, którą mogła KO wystawić.

– Moim zdaniem to trochę kandydatura z kapelusza – dodał.

Łukasz Kmita przypomniał, że KO odmówił Rafał Sonik, a także nie zgodził się pan profesor, był rektor Kolegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, bardzo ceniona postać, prof. Grodzicki. To byłaby bardzo mocna kandydatura w wyborach – przyznał.

Zdaniem posła PiS postanowiono na kandydatkę, która sama bardzo chciała być kandydatką, ale była na ławce rezerwowych, gdzieś w trzecim, czwartym szeregu.

– Nie zdecydowano się m.in. na Irena Rasia, który też mógłby namieszać w krakowskiej polityce, ale Donald Tusk go nie lubi – dodał.

Poseł PiS stwierdził, iż widać, że przy podejmowaniu decyzji, co wynika z jego rozmów z działaczami KO w pociągu, zdecydował o tym Tusk, kompletnie nie licząc się z lokalnymi uwarunkowaniami.

– Sam się dziwię panu Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, bo przecież pani Piątkowska kiedyś była związana z PSL, ale też SLD, Polską 2050 i z Jarosławem Gowinem. Jej poglądy są dość labilne, jeśli chodzi o poglądy polityczne, spojrzenie na Kraków i rzeczywistość. Nawet byśmy mogli powiedzieć, że trochę skakała z kwiatka na kwiatek. rozumiem, że taki miała swój cel, żeby za wszelką cenę dostać się do dużej polityki – wyjść czyichś po plecach, tak, jak w wyborach uzupełniających do Senatu weszła na plecach KO – mówił.

Łukasz Kmita ocenił, że nie sądzi, iż wyborcom w Krakowie się spodobała.

– Jeśli ktoś ma za sobą tyle partii, a mówi o tym, że jedyną partią jest Kraków, to wiarygodność już na wstępie takiej osoby jest równa zeru – dodał.

Jakie szanse ma kandydat PiS?

Pytany, czy kandydat PiS – Michał Drewnicki – ma jakiekolwiek realne szanse w Krakowie, Łukasz Kmita odpowiedział, iż uważa, że druga tura to jest plan minimum.

– Wiąże się to z tym, że wybory będą w okresie wakacyjnym i nam będzie zależało na mobilizacji naszego elektoratu, który w Krakowie wynosi około dwudziestu kilku procent. Więc przy mobilizacji naszego elektoratu i przy demobilizacji elektoratu KO, który w sposób naturalny ulegnie rozbiciu, bo przecież po stronie dzisiejszej koalicji mamy pięciu, sześciu czy siedmiu nawet kandydatów, to może być naprawdę duża niespodzianka, stąd ja obstawiam drugą turę Michała Drewnickiego – tłumaczył.


Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...