"To jest obrzydliwe". Bosak do Ukrainy: To was hańbi
W piątek prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu, który został mu przyznany przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę w 2023 roku.
To konsekwencja nadania przez Wołodymyra Zełenskiego imienia "Bohaterów UPA" ukraińskiej jednostce wojskowej.
Skandaliczna decyzja Zełenskiego. Stracił Order Orła Białego
– Prezydent Rzeczypospolitej jest wielkim mistrzem Orderu Orła Białego i ma obowiązek stać na straży honoru, tego najwyższego odznaczenia państwowego. Obowiązek ten spoczywa również na Kapitule Orderu Orła Białego. Dlatego wobec zgody prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy "Bohaterów UPA", po konsultacji z Kapitułą, podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy – poinformował w piątek prezydent Karol Nawrocki.
W sobotę Wołodymyr Zełenski przekazał, że odesłał Order Orła Białego.
Bosak: Ukraina gloryfikuje tych, którzy kierowali ludobójstwem
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji, ocenił w sobotę w Polsat News, iż "wielu ludzi uważa, że to jest coś bardzo dotkliwego dla Ukrainy".
– Nie, to nie jest absolutnie dotkliwe ani dla Zełenskiego, ani dla Ukrainy. To jest symboliczny gest, który pokazuje, że państwo polskie nie zapomina o swoich ofiarach. Że ta cała zabawa w kotka i myszkę, typu: "tu wam pozwolimy na jeden dzień, tu wam pozwolimy na miesiąc, tu wam pozwolimy na 10 metrów, tu wam pozwolimy na trzy ofiary", że po prostu Polska ma dość tej zabawy, ma dość traktowania Polaków w znacznie gorszy sposób niż Niemców. Bo z Niemcami Ukraina ma specjalne porozumienie o ekshumacji ofiar, a z Polską takiego specjalnego porozumienia i horyzontalnego prawa odblokowującego ekshumację Ukraina nie chce zawrzeć – mówił.
Współlider Konfederacji podkreślił, że Ukraina "gloryfikuje tych, którzy kierowali ludobójstwem"
– To jest obrzydliwe i Ukrainie, rządowi w Kijowie, trzeba to wprost mówić – to, co robicie jest obrzydliwe, to was hańbi, to nie przynosi wam chwały i Polska nie będzie na to obojętna – zauważył.
Zdaniem Krzysztofa Bosaka "chowanie głowy w piasek i udawanie, że Polska nie ma swojej agendy, nie ma swoich interesów, że Polska jest altruistycznym krajem, który właściwie jest taką organizacją pozarządową, dobroczynną, a nie państwem, to się musiało skończyć".
– I to się skończyło akurat w wyniku tej decyzji, a nie wielu poprzednich, równie skandalicznych. Natomiast dobrze, że to się skończyło i uważam, że to było bardzo potrzebne, żeby urealnić relacje polsko-ukraińskie. To było potrzebne w nie mniejszym stopniu niż Ukrainie, żeby zrozumieć, na czym nam zależy. To było w nie mniejszym stopniu potrzebne Polsce, dlatego że to przecina spektakl obrzydliwej hipokryzji polskich polityków, którzy doszli do poziomu płaszczenia się przed politykami ukraińskimi, tylko po to, żeby mieć zdjęcie w kontekście wojennym, wsiąść do pociągu, wysiąść z pociągu. Dość tego – powiedział.