Co działo się w prosektorium Szpitala Południowego? "Biznes pogrzebowy"

Dodano:
Szpital Południowy w Warszawie Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Kolejne szokujące doniesienia w sprawie Szpitala Południowego w Warszawie, tym razem dotyczące działającego przy placówce prosektorium.

Stołeczna prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie fałszowania dokumentacji w prosektorium Szpitala Południowego. Chodzi m.in. o podrobione podpisy oraz zaginioną pieczątkę, którą potwierdzano dane na kartach zgonów. Postępowanie dotyczy okresu od 22 sierpnia do 9 września 2025 r.

Z komunikatu prokuratury wynika, że karty zgonów 20 osób fałszowano poprzez ich "wypełnienie, naniesienie pieczęci koordynatora Prosektorium Warszawskiego Szpitala Południowego oraz podpisanie przez osobę do tego nieuprawnioną". Śledztwo ruszyło po tym, jak zgłosiła się osoba, której podpis widnieje na dokumentach i której pieczątka zaginęła.

"Biznes pogrzebowy" w prosektorium

Teraz portal zero.pl opisał "biznes pogrzebowy", jaki miał być prowadzony w warszawskiej placówce. Według tych doniesień, osoby chcące załatwić formalności tuż po śmierci bliskiej osoby były nagabywane do skorzystania z oferty konkretnego zakładu pogrzebowego – Sacrum. Współwłaścicielką tej firmy do września 2025 r. była Dominika Jaskuła, z którą szef prosektorium przy Szpitalu Południowym Artur Habowski prowadzi spółkę sprzedającą sprzęt branży funeralnej (Pros-med).

Zgodnie z art. 13 ustawy o działalności leczniczej, w szpitalach zakazane jest świadczenie usług pogrzebowych oraz ich reklama. Wprowadzenie tego przepisu było reakcją na głośną aferę "łowców skór" w łódzkim pogotowiu ratunkowym.

Portal zero.pl zwrócił również uwagę na to, że w Szpitalu Południowym karty zgonu wydawane są w prosektorium. To niecodzienna praktyka. Najczęściej dokumenty wydawane są w działach statystyki lub sekretariacie ordynatora.

"Uciszała rodziny zmarłych!"

To jednak nie wszystko. W kwietniu 2024 r. Artur Habowski proponował wynajem szpitalnego prosektorium na lokację filmową i oferował swoją pomoc jako konsultant. "Mam możliwość zorganizowania karawanów, trumien, urn i czego dusza zapragnie" – pisał na grupie na Facebooku.

Na portalu kliniki.pl, gdzie użytkownicy oceniają jakość obsługi w szpitalach, można znaleźć komentarz: "Szczytem wszystkiego była sytuacja w prosektorium, kiedy w godzinach odbierania kart zgonu kręcony był tam serial i ekipa uciszała rozmawiające rodziny zmarłych!".

Habowski ma swój profil w serwisie filmpolski.pl. Wynika z niego, że był konsultantem siedmiu seriali i filmów, m.in. "Różyczka 2" w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego, męża marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej z Koalicji Obywatelskiej.

Szef prosektorium prowadzi także profil na Instagramie. Umieszcza na nim zdjęcia rozczłonkowanych ludzkich ciał. "Skąd zdjęcia rozczłonkowanych ludzkich ciał? Nie wiemy. Jeden z naszych rozmówców, związany ze Szpitalem Południowym, uważa, że mogą to być osoby, które znajdowały się w szpitalnym prosektorium" – przekazał portal zero.pl. Habowski nie odniósł się dotychczas do medialnych ustaleń. Stwierdził, że większość pytań przesłanych przez redakcję dotyczy toczącego się w prokuraturze postępowania, w którym ma status pokrzywdzonego.

Dominika Jaskuła nie chciała rozmawiać z dziennikarzami. Natomiast władze Szpitala Południowego oznajmiły, że nie są w stanie udzielić informacji w ciągu kilku godzin.

Źródło: zero.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...