"Dzieje się to, przed czym przestrzegałem". Były prezydent o relacjach z Ukrainą
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński poinformował, że zwróci ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego drugiej klasy. – To będzie wyraz mojego stosunku nie tyle może do Ukraińców, co do elit ukraińskich. Z drugiej strony to jest akt lojalności wobec naszego prezydenta – powiedział.
Na podobny ruch zdecydowali się też inni politycy PiS, m.in. były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, były marszałek Sejmu Marek Kuchciński, były minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau oraz eurodeputowany Adam Bielan. Z kolei były premier Mateusz Morawiecki poinformował, że przekaże swój Order Księcia Jarosława Mądrego do Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie.
Kwaśniewski: Przestrzegałem
– Dzieje się to, przed czym przestrzegałem. Mianowicie nie wolno relacji polsko-ukraińskich oddawać w ręce radykałów. Radykałowie mogą tylko zniszczyć te relacje – skomentował w programie "Kropka nad i" na antenie TVN24 były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
– Długoterminowo jest to wyłącznie w interesie Rosji, w interesie Putina. Jeżeli ta prosta myśl nie dociera do Morawieckiego, do Czarnka, do Zełenskiego, to ja mogę tylko powiedzieć, że to będzie moja osobista wielka klęska, bo oznacza, że racjonalne argumenty oraz działanie w duchu dialogu, porozumienia i pojednania po prostu nie mają sensu – powiedział.
Zdaniem Kwaśniewskiego, decyzja Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu była "grubym błędem". Według byłego prezydenta, Nawrocki powinien "wydać bardzo twarde oświadczenie", a także "wysłać swoich ludzi, żeby rozmawiali ze stroną ukraińską".
– Decyzja o odebraniu odznaczenia jest upokorzeniem osoby, która go otrzymała, a w przypadku prezydentów jest to poważniejsze, ponieważ ordery prezydentom są przyznawane nie tylko za ich osobiste zasługi, ale to jest gest wobec narodu. (...) Order Orła Białego dla Zełenskiego był gestem wobec narodu ukraińskiego, wobec ich waleczności, wobec tego, że podjęli tę walkę. Przecież nikt nie wierzył, że ona będzie trwała tyle lat, a oni walczą już ponad cztery lata – zaznaczył.