Mateusz Morawiecki ogłosił decyzję we wtorek na platformie X.
"Skoro skorumpowana elita ukraińska nie potrafi, zrobię to za nich"
"Oddaję Order Księcia Jarosława Mądrego do Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Niech to odznaczenie stanie się tam symbolem pamięci o dziesiątkach tysięcy niewinnych Polaków bestialsko zamordowanych podczas Rzezi Wołyńskiej. Skoro skorumpowana elita ukraińska nie potrafi, zrobię to za nich" – napisał były premier na platformie X.
Do wpisu dołączył nagranie, w którym tłumaczy motywy swojej decyzji. – Oddaję ten medal do Muzeum Rzezi Wołyńskiej. Po to, żeby każdy, kto będzie odwiedzał to muzeum z polskich i zagranicznych gości, miał jeszcze ten dodatkowy aspekt, ten asumpt do zastanowienia się, czym była ta przeokrutna, makabryczna zbrodnia wołyńska – powiedział.
Zmiana stanowiska Morawieckiego
Jeszcze 23 czerwca, pytany w Kanale Zero, czy zamierza zwrócić ukraińskie odznaczenie, odpowiadał jednoznacznie: – Dostałem order za pomoc Ukrainie na początku wojny. Nie zamierzam go odsyłać. W tej samej rozmowie były premier podkreślał, że od początku wojny prowadził wobec Ukrainy "politykę transakcyjną". – Polacy otwarli swoje drzwi, otwarli swoje serca, ale polski rząd pod moim kierownictwem prowadził politykę transakcyjną. Wy płacicie waszą krwią. Jaką jeszcze większą cenę można zapłacić niż własnej krwi? – mówił.
Morawiecki otrzymał Order Księcia Jarosława Mądrego II klasy 1 czerwca 2022 roku podczas wizyty w Kijowie. Odznaczenie przyznał mu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Informację o wyróżnieniu przekazał wówczas premier Ukrainy Denys Szmyhal. Były szef rządu został uhonorowany za wsparcie Polski dla Ukrainy – zarówno przed rosyjską inwazją, jak i po jej rozpoczęciu.
Kolejni politycy PiS oddają odznaczenia
25 czerwca Jarosław Kaczyński zapowiedział, że również odda swój Order Księcia Jarosława Mądrego. – To będzie wyraz mojego stosunku nie tyle może do Ukraińców, co do elit ukraińskich. Z drugiej strony to jest akt lojalności wobec naszego prezydenta – mówił prezes PiS. Dzień później podobne decyzje ogłosili Mariusz Błaszczak, Marek Kuchciński, Zbigniew Rau oraz Adam Bielan.
"Z szacunku dla ofiar zbrodni wołyńskiej i lojalności wobec Prezydenta RP Karola Nawrockiego, a także jako wyraz sprzeciwu wobec eskalacji konfliktu przez ukraińskie elity polityczne – zwracamy otrzymane odznaczenia ukraińskie" – napisał Kuchciński.
"Zwracam order za zasługi, którym zostałem odznaczony przez władze Ukrainy. To gest solidarności ze wszystkimi rodzinami, które od dziesięcioleci czekają na możliwość godnego uczczenia swoich najbliższych" – oświadczył Błaszczak.
Wcześniej dwa ukraińskie odznaczenia oddał również wicemarszałek Senatu Michał Kamiński.
Czytaj też:
W PiS różne podejścia dot. ukraińskich orderów. "Nie zwrócę tych odznaczeń"
