Ma na myśli kierowaną przez siebie partię? Zaskakujący wpis minister

Dodano:
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz Źródło: PAP / Piotr Polak
Na profilu liderki jednej z liderek partii politycznych pojawił się zaskakujący wpis. Komentarz nawiązywał do rozłamu w PiS.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił w piątek, że "trzydziestu kilku posłów zrezygnowało z członkostwa w partii", po tym, jak odmówiło podpisania deklaracji dotyczącej nieuczestniczenia w stowarzyszeniach prowadzących działalność polityczną. W praktyce oznacza to, że w PiS doszło do rozłamu.

Szefowa Polski 2050: Idzie nowe

"Skończyła się w polskiej polityce epoka bipolarna" – napisała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, obecna szefowa Polski 2050, kierowanej wcześniej przez Szymona Hołownię. "Idzie nowe" – dodała minister funduszy w rządzie Donalda Tuska.

Minister nie sprecyzowała, jakie konkretnie siły polityczne ma na myśli i czy chodzi o Polskę 2050. Ugrupowanie będące w rządzie z KO, Lewicą i PSL notuje w badaniach ok 1-3 procent poparcia. Zdarzają się również lepsze dla niego ankiety, gdzie zbliża się nawet do przekroczenia progu wyborczego 5 procent. Z kolei w jednym z ostatnich badań uwzględniających ewentualną osobną partię Morawieckiego Polska 2050 dostała 0,6 procent poparcia.

Winnicki: Nieliczący się plankton centrum

Wpis Pełczyńskiej-Nałęcz skomentował Robert Winnicki, być może precyzując nieco wyrażoną przez minister sytuację.

"Zgoda, układ dwublokowy się skończył, mamy scenę trójdzielną: – rządząca centrolewica – stara centroprawica – nowa prawica – oraz nieliczący się plankton w centrum" – napisał jeden z założycieli Konfederacji. Ugrupowanie to osiąga obecnie ok. 13-15 proc. w sondażach i od dłuższego czasu zajmuje w nich trzecią pozycję.

"Za rok idzie pani na bezrobocie. Niech rynek panią zweryfikuje. Bo w ministerstwie – dramat" – skomentował z kolei były poseł PiS Janusz Kowalski.

Rozłam w PiS

Przypomnijmy, że w czwartek minął termin ultimatum dla posłów PiS partii Jarosława Kaczyńskiego. Członkowie frakcji Mateusza Morawieckiego nie złożyli oświadczeń o rezygnacji udziału w stowarzyszeniach o charakterze politycznym. Zdaniem kierownictwa PiS taki polityczny i konkurencyjny wobec partii charakter ma założone wiosną br. stowarzyszenie Rozwój Plus, na którego czele stoi Morawiecki.

Wobec tego kierownictwo PiS podjęło zapowiadane wcześniej kroki. Kaczyński ogłosił w piątek, że około trzydziestu kilku posłów Prawa i Sprawiedliwości "zrezygnowało z członkostwa w partii" po tym, jak odmówili podpisania wspomnianej deklaracji. Prezes PiS przekonywał, że osoby związane ze stowarzyszeniem mogły realizować swoje pomysły w ramach struktur partii. Jak zaznaczył, kierownictwo ugrupowania proponowało kompromis i było gotowe na ustępstwa, jednak nie udało się osiągnąć porozumienia.

Były premier stoi na stanowisku, że Rozwój Plus nie jest alternatywą względem PiS, a jego zadaniem jest m.in. poszerzanie bazy wyborczej ugrupowania. We wtorek Morawiecki wygłosił i opublikował oświadczenie, w którym przekonywał, że "różnica zdań nie jest zdradą, a praca programowa nie jest rozłamem".

W piątek, już po oświadczeniu Jarosława Kaczyńskiego, były premier wystąpił wraz ze swoimi współpracownikami na konferencji prasowej i odpowiedział na pytania dziennikarzy.

Źródło: DoRzeczy.pl / X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...