Sasin: Zabieranie pieniędzy ludziom dotkniętym tragedią to już inny kod kulturowy

Dodano:
Logo Koalicji Obywatelskiej, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Albert Zawada
Zza zasłony taniego PR-u rodem z lat 90. wyłania się obraz państwa traktowanego jak polityczny łup – pisze o rządzie Donalda Tuska Jacek Sasin.

W poniedziałek Wirtualna Polska ujawniła kolejną aferę Koalicji Obywatelskiej – tym razem chodzi o nieprawidłowości przy przyznawaniu pieniędzy dla powodzian. Część środków trafiła do osób, które w istocie nie były powodzianami, ponieważ zgłoszone przez nich nieruchomości nie zostały zalane. Są to jedna osoby z powiązaniami. Główną antybohaterką jest Anna Konieczyńska – działaczka Koalicji Obywatelskiej. Szymon Jadczak dokładnie opisał cały skandal w materiale zatytułowanym "Miliony dla powodzian dostali mąż i sąsiedzi polityczki KO. Za wodę, po której nie ma śladu".

Bulwersującą sprawę szeroko komentują politycy opozycji. Sławomir Mentzen zajął się tym tematem w dzisiejszym odcinku z serii "Mentzen grilluje" na swoim kanale YouTube. Głos szybko zabrał również m.in. Mateusz Morawiecki – lider Stowarzyszenia Rozwój Plus, a także politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Sasin: Traktują państwo jak polityczny łup

Poseł Jacek Sasin zwrócił uwagę, że zabiegi pijarowskie obozu władzy nie są w stanie przykryć ujawnianej skali drenażu publicznych pieniędzy.

"W ekipie Tuska nie ma granic politycznego cynizmu. KO latami opowiadała o «standardach» i «transparentności». Tymczasem zza zasłony taniego PR-u rodem z lat 90. wyłania się obraz państwa traktowanego jak polityczny łup, który można bezwzględnie drenować, jeśli tylko odpowiednio opakuje się to medialnie" – napisał na X były minister aktywów państwowych.

"To jest już inny kod kulturowy. Zabieranie pieniędzy ludziom dotkniętym tragedią, walczącym o odzyskanie dorobku życia, przywołuje najgorsze historyczne skojarzenia z państwem traktowanym nie jako dobro wspólne, lecz jako teren okupacyjnej eksploatacji" – dodał parlamentarzysta.

Nowa afera KO. Zgarnęli pieniądze dla powodzian

4,5 mln zł pomocy przeznaczonej dla przedsiębiorców poszkodowanych przez powódź w 2024 roku trafiło do trzech firm z jednej miejscowości na Dolnym Śląsku.

Wśród beneficjentów znalazła się firma męża wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która rozdzielała część środków. Jak opisuje Wirtualna Polska, dane straży pożarnej i systemów satelitarnych mają jednak nie potwierdzać, że wskazane nieruchomości znalazły się pod wodą. Sprawą zainteresowało się CBA. Śledztwo jest prowadzone od kilku miesięcy.

Jak opisała Wirtualna Polska, łącznie około 4,5 mln zł trafiło do trzech firm związanych z Dziwiszowem. Jedną z nich prowadzi Piotr Konieczyński, mąż Anny Konieczyńskiej, która od lutego 2025 roku jest wiceprezes KARR i działaczką Koalicji Obywatelskiej.

Źródło: X / Wirtualna Polska / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...