Znany prawnik nie zostawia suchej nitki na Tusku. "Całkowicie bezsensowna"

Dodano:
Donald Tusk, prof. Marcin Matczak Źródło: PAP / Radek Pietruszka / Tomasz Gzell
Decyzja Tuska w sprawie min. Berka i jego wejścia do TK jest całkowicie bezsensowna z tysiąca powodów – ocenił prof. Marcin Matczak.

Zgodnie z przedwyborczą obietnicą, koalicja rządząca miała "odpolitycznić" wymiar sprawiedliwości, w tym Trybunał Konstytucyjny. Tymczasem Maciej Berek, były już minister do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, będzie kandydował do TK. Ma zostać wybrany na miejsce sędziego Justyna Piskorskiego, którego kadencja kończy się 18 września br. Do wyboru Berka może dojść już na pierwszym po wakacjach posiedzeniu Sejmu, które zaplanowane jest w dniach 2-4 września.

– Nie znam osoby lepiej przygotowanej do tego, żeby pomóc naprawić sytuację, jaką mamy w związku z wadliwym Trybunałem Konstytucyjnym – stwierdził podczas czwartkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk. – Biorę na siebie odpowiedzialność za to, że niektórzy mogą czuć się rozczarowani. Przecież byłych ministrów miało nie być [w Trybunale Konstytucyjnym – przy. red.]. Ja rozumiem tę zasadę, sam jestem co do niej przekonany. To, co jednak najważniejsze, to praca ludzi maksymalnie kompetentnych – mówił.

Prof. Matczak: Tusk upolitycznia Trybunał

"Decyzja Tuska w sprawie min. Berka i jego wejścia do TK jest całkowicie bezsensowna z tysiąca powodów" – ocenił prof. Marcin Matczak.

"Tusk sam przyznaje, że łamie swoje własne zasady, bo jego koalicja przegłosowała ustawę, zgodnie z którą ministrowie rządu nie mogą wchodzić do TK od razu. Robi to jednak, pokazując hipokryzję, bo »trzeba naprawić TK«. Ale jak naprawić? Jednym człowiekiem? Jest już siedmiu powołanych nowych sędziów i jakoś nie naprawili. Czy min. Berek będzie jakimś Rambo konstytucyjnym, który wejdzie do TK siłą i uprowadzi Święczkowskiego? Nie będzie żadnego Rambo. M. Berek zostanie wybrany na sędziego TK i będzie czekał na ślubowanie u K. Nawrockiego. A ten będzie miał milion powodów, żeby ślubowania nie przyjąć – powie bezczelnie, że broni apolityczności TK. I co Donald Tusk wtedy zrobi? To samo, co robi w sprawie czwórki sędziów już wybranych, którzy siedzą w korytarzu TK, czyli NIC. Przecież ci ludzie zostali po wyborze zupełnie opuszczeni" – napisał na platformie X prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego.

"Co bez ślubowania zrobi Berek? Dołączy do nich i nadal nic się nie zmieni, oprócz tego, że decyzja Tuska potwierdzi, że politycy mogą wchodzić do TK i przyszły rząd wykorzysta to siedem razy bardziej. A jeśli Nawrocki przyjmie ślubowanie, to i tak dla usunięcia z TK Święczkowskiego nowi sędziowie będą musieli szukać sojuszu ze starymi" – skomentował.

Zdaniem prof. Matczaka, decyzja Tuska "popsuje TK, bo go upolityczni, zamiast uzdrowić". "Brzmi to wszystko tak, jakby min. Berek był jakimś lekiem na całe zło, ale Tusk nie mówi ani słowa, jak on ma to zło uleczyć. Jedynym sposobem na naprawę TK jest w tym momencie uchylenie immunitetu Święczkowskiemu. Do tego potrzeba 10-11 sędziów, a nie jednego Supermana konstytucyjnego. Sędziów, dodajmy, zaprzysiężonych, którzy wejdą na Zgromadzenie Ogólne bez użycia siły i w porozumieniu z innymi sędziami pokażą Święczkowskiemu czerwoną kartkę" – napisał.

"Podsumowując – decyzja o wysłaniu M. Berka do TK pokazuje, że Tusk upolitycznia trybunał i daje ogromną amunicję opozycji i Konfederacjom, że KO niczym nie różni się od PiS. Powodem jest przekonanie, że M. Berek w jakiś cudowny sposób uzdrowi TK, choć jakoś żaden z już powołanych przez KO siedmiorga sędziów tego nie zrobił. Skuteczne działanie M. Berka w TK zależy od ślubowania prezydenckiego, bo inaczej go Święczkowski nie dopuści do orzekania. A decyzja Tuska i fakt, że Berek był ministrem daje Nawrockiemu akceptowany przez społeczeństwo (nie przez prawo) powód, żeby odmówił. Będzie więc tak, że zasady zostaną złamane, hipokryzja ujawniona, a jedynym efektem będzie to, że w korytarzu TK zamiast czterech osób będzie siedziało pięć" – skwitował.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...