PiS uderza w MON przed defiladą. "Chcą wmówić Polakom, że to zasługa SAFE"

Dodano:
Wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski Źródło: PAP / Albert Zawada
Wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski ostro skrytykował sposób, w jaki Ministerstwo Obrony Narodowej promuje program SAFE przy okazji Święta Wojska Polskiego.

Polityk zarzuca kierownictwu MON, że próbuje powiązać sprzęt prezentowany podczas defilady z unijnym programem pożyczkowym, choć – jak przekonuje – zdecydowana większość kontraktów została podpisana za rządów PiS. Kurzejewski odniósł się również do tempa wydawania środków z SAFE.

W sobotę w Warszawie odbędzie się defilada z okazji Święta Wojska Polskiego. Wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski przed wydarzeniem zaatakował ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz wiceszefową MON Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką. Poszło o eksponowanie podczas obchodów programu SAFE.

– Minister Kosiniak-Kamysz i wiceminister Magdalena Sobkowiak pękają z dumy, bo wymyślili, że jutrzejsza defilada z okazji Święta Wojska Polskiego będzie się nazywać tak jak kredyt z Brukseli – napisał Kurzejewski.

Polityk zwrócił uwagę na planowane w różnych częściach kraju telebimy oraz specjalne miasteczka "SAFE". Jego zdaniem w ten sposób rząd próbuje przypisać unijnemu programowi zasługi za modernizację polskiej armii.

– Wszystko po to, by wytworzyć w Polakach przekonanie, że ten nowoczesny sprzęt, który pojawi się na ulicach Warszawy, to zasługa unijnej pożyczki – stwierdził.

"To zasługa kontraktów podpisanych w czasie rządów PiS"

Kurzejewski przywołał listę sprzętu, który zgodnie z zapowiedziami MON ma zostać zaprezentowany podczas defilady. To m.in. bojowe wozy Borsuk, Rosomaki, czołgi Leopard, K2 i Abrams, armatohaubice Krab, moździerze Rak, drony Gladius oraz systemy Poprad, HIMARS i Patriot.

Na niebie mają pojawić się natomiast m.in. F-35, F-16 oraz śmigłowce Black Hawk, AW149 i Apache.

Wicerzecznik PiS przekonuje, że niemal cały ten sprzęt należy wiązać z decyzjami poprzedniego kierownictwa resortu obrony.

– Wszystko, co zobaczymy jutro – poza F-16 i Leopardami – to zasługa kontraktów podpisanych w czasie rządów PiS, gdy ministrem obrony był Mariusz Błaszczak – napisał Kurzejewski.

Następnie zaatakował obecne kierownictwo MON.

– Jedyne co "zrobili" obecnie rządzący, to oddali pociski do Patriotów na Ukrainę i wstrzymali dalsze zakupy artylerii HIMARS – stwierdził.

Kurzejewski uderza też w program SAFE

Polityk odniósł się również do pieniędzy, które Polska otrzymuje w ramach europejskiego programu SAFE. Powołując się na wyliczenia dziennikarza Tomasza Grodeckiego, wskazał na różnicę między wartością pierwszej transzy a kwotą wydaną do końca czerwca.

– Z pierwszej transzy 28 miliardów złotych z programu SAFE, które trafiły już do Polski, zdołano wydać do końca czerwca zaledwie… 157 milionów – napisał. Na tej podstawie wicerzecznik PiS postawił mocny zarzut wobec rządu Donalda Tuska.

– Czyli tak jak przewidywaliśmy… SAFE idzie na płynność, tak żeby bankrutujące państwo Tuska całkowicie nie padło – podsumował Kurzejewski.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...