"Przedsiębiorcy są przerażeni". Petru uderza w rząd Tuska
Ryszard Petru twierdzi, że przedsiębiorcy "są przerażeni" pomysłami Andrzeja Domańskiego oraz Donalda Tuska. – Efekt tej propozycji ostateczny jest taki, uwaga, że w wyniku tych zmian podatkowych ma do budżetu wpłynąć więcej pieniędzy niż przed – stwierdził Ryszard Petru w TVN24.
– Te zmiany są z punktu widzenia podatników, których mają pomóc, są relatywnie kosmetyczne. Maksymalnie można na tym uzyskać 300 zł miesięcznie. Większość uzyska między 100 a 200, ale uderzy się w polskie firmy – stwierdził poseł.
To już kolejne wystąpienie Petru w ostatnich dniach, w którym polityk krytykuje podatkowe pomysły rządu. W rozmowie z Radiem ZET przyznał, że zmiany podatkowe proponowane przez Donalda Tuska pogorszą notowania KO i nie pomogą wygrać wyborów. – Uważam, że jeżeli wejdą, to wpłyną negatywnie. Obniżą szanse na zwycięstwo – stwierdził.
Rząd proponuje nowe progi PIT, Polacy wskazują inny kierunek. Jest sondaż
Najnowszy sondaż pokazuje, że Polacy chcieliby podwyżki kwoty wolnej od podatku. Mniej zainteresowani są zmianą progów PIT zaproponowaną przez rząd. Podniesienie kwoty wolnej od podatku jest najczęściej wskazywaną przez Polaków zmianą w PIT – wynika z sondażu CBOS dla "Dziennika Gazety Prawnej".
Za takim rozwiązaniem opowiedziało się niespełna 41 proc. badanych. Znacznie mniej osób (16 proc.) wskazało podniesienie progu, od którego obowiązuje 32-proc. stawka PIT. Około 11 proc. badanych uznało, że obecnego systemu podatkowego nie trzeba zmieniać. Pozostali wskazywali inne rozwiązania lub nie mieli zdania.
Wyniki sondażu są istotne w kontekście obecnej debaty o reformie PIT. Premier Donald Tusk w ubiegłym tygodniu wykluczył podniesienie kwoty wolnej od podatku w perspektywie najbliższego półtora roku, wskazując na trudną sytuację budżetu państwa. Rząd zaproponował natomiast inne zmiany, które – według zapowiedzi – mają przynieść podatnikom około 10 mld zł oszczędności rocznie.
Wśród proponowanych rozwiązań jest podniesienie drugiego progu PIT ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz zastosowanie 24-proc. stawki dla części dochodów między 130 a 150 tys. zł. Według wcześniejszych informacji z tych zmian miałoby skorzystać około 3,5 mln podatników.