Prokuratura chce przesłuchać prezydenta. Jednoznaczna odpowiedź Nawrockiego

Dodano:
Karol Nawrocki, prezydent RP Źródło: KPRP / Mikołaj Bujak
– Z całą pewnością dojdzie do takiego przesłuchania. Możecie państwo być spokojni już dzisiaj - powiedział prezydent Karol Nawrocki.

Prokuratura zwróciła się w czwartek do prezydenta Karola Nawrockiego ws. przesłuchania go w charakterze świadka w śledztwie dot. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania.

– Jestem obywatelem jak każdy inny. Myślę, że prezydent ma dużo więcej bardzo ważnych zagadnień w Polsce i na arenie międzynarodowej niż odpowiadanie na urojenia ministra sprawiedliwości. Zaproszę jednak prokuratora na przesłuchanie i usłyszy ode mnie, że wszystkie decyzje podejmuję osobiście – zadeklarował prezydent.

– Z całą pewnością dojdzie do takiego przesłuchania. Możecie państwo być spokojni już dzisiaj. Natomiast uważam, że jest to obciążające dla obecnej władzy, ponieważ tych postępowań prokuratorskich wobec mojej osoby, czy prób przesłuchiwania mnie jako świadka jest bardzo dużo – dodał.

Karol Nawrocki nie przekazał jednak, kiedy dojdzie do takiego przesłuchania. Prezydent podkreślił, że ma wiele obowiązków i nie wie, kiedy będzie miał czas na spotkanie z prokuratorem.

Prokuratura zwróciła się do prezydenta. O co chodzi?

Chodzi o postępowanie wszczęte w sprawie osób wybranych przez Sejm w marcu na sędziów TK: Annę Korwin-Piotrowską, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego i Marcina Dziurdę. Ponieważ prezydent Karol Nawrocki nie odebrał od nich ślubowania, ci – jak twierdzą – złożyli je w Sejmie, używając sformułowania "wobec prezydenta", choć Nawrocki był nieobecny. Prezes TK Bogdan Święczkowski wyjaśnił, że nie może dopuścić tych osób do orzekania, ponieważ nie zostali zaprzysiężeni na sędziów Trybunału.

– Prokuratura zwróciła się do prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie przesłuchania go w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym niedopuszczenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego do orzekania – oznajmiła rzecznik Prokuratury Generalnej, cytowana przez PAP.


Źródło: Interia.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...