Plan Trumpa się nie powiódł. Prace nad zmianami wstrzymane

Dodano:
Sąd Najwyższy USA, Donald Trump Źródło: Unsplash / PAP/ EPA JIM LO SCALZO
Administracja Trumpa usiłowała ograniczyć oszustwa wyborcze, które umożliwia system głosowania korespondencyjnego. Przedsięwzięcie zakończyło się fiaskiem.

Sąd Najwyższy USA odrzucił wniosek administracji prezydenta dotyczący ograniczenia głosowania korespondencyjnego przed listopadowymi wyborami połówkowymi. Zgodnie z projektem miały powstać stanowe listy obywateli, a karty do głosowania miały być przekazywane amerykańską pocztą wyłącznie po procedurze weryfikacji i opatrzeniu specjalnymi kodami. Przyczyną przedsięwzięcia Trumpa jest możliwość oddawania głosów w części stanów przez nielegalnych imigrantów i duża ilość oszustw wyborczych wynikających z głosowania korespondencyjnego.

Trump mocno skrytykował Sąd Najwyższy w dość długim jak na niego wpisie na platformie Truth Social. Zwrócił w nim uwagę, że amerykański system umożliwia oszustwa na dużą skalę, co czyni go pośmiewiskiem na całym świecie. "To Sąd, który przejdzie do historii jako ten, który wydał jedne z najbardziej destrukcyjnych, bolesnych i szkodliwych decyzji w historii naszego kraju" – napisał Trump.

Trump chciał ograniczyć głosowanie korespondencyjne. Sąd Najwyższy zablokował

Tymczasem w związku z decyzją sądu właściwi urzędnicy przestali pracować nad rozwijaniem systemu komputerowego, który był ważnym punktem w nowym sposobie głosowania proponowanym przez administrację Trumpa.

David Steiner, szef USPS, czyli amerykańskiej poczty potwierdził w rozmowie z agencją Associated Press, że prace nad systemem wstrzymano. – Mamy nakaz sądowy, więc nic nie robimy – oznajmił. Urzędnik nie oceniał decyzji sądu. Mainstreamowe media podkreślają ten fakt w kontraście do Trumpa, który jak wspomnieliśmy ostro skrytykował sędziów Sądu Najwyższego.

Steiner nie zajął też stanowiska wobec propozycji Trumpa. Postawił się na pozycji, jak sam podkreślił, "lidera niezależnej instytucji władzy wykonawczej". – Nie mam prawa decydować, jakie zasady nam narzucono i które zdecyduję się zaakceptować, a których nie. Patrzyłem na to bardziej od strony egzekucji – powiedział agencji AP.

Źródło: Associated Press / BBC / Polsat News / Fox News / Reuters / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...