Czarzasty ostro na konwencji Lewicy. "Albo jest z PiS-u, albo z Konfederacji, albo jest idiotą"

Dodano:
Marszałek Sejmu Marszałek Sejmu Włodzimierz CzarzastyWłodzimierz Czarzasty Źródło: PAP / Marcin Obara
Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że jeśli ktoś nie docenia UE, to "albo jest z PiS-u, albo z Konfederacji, albo jest idiotą".

Włodzimierz Czarzasty podczas konwencji Lewicy przekonywał, że jego ugrupowanie powinno wyraźnie odróżniać się od partii prawicowych.

– Państwo prawicy jest silne wobec słabych i słabe wobec silnych. Państwo prawicy to nakazy i zakazy. Lewica to jest otwartość, to tolerancja – mówił. Ani kroku wstecz przed prawicą – apelował przewodniczący Nowej Lewicy.

Marszałek Sejmu stwierdził również, że Lewica "nie klęka przed największymi" i "nigdy nie będzie klękała przed głupotą". – Jeżeli ktoś sieje wojnę, nie zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla – powiedział, nawiązując do prezydenta USA Donalda Trumpa.

Czarzasty o UE: Albo jest idiotą

Szczególnie ostre słowa padły, gdy Czarzasty przeszedł do kwestii członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Marszałek Sejmu zapewniał, że Lewica nie zgodzi się na wyprowadzenie Polski ze Wspólnoty. Następnie zwrócił się do osób krytycznych wobec UE.

– Jeżeli wam nie pasuje Unia Europejska, zobaczcie, co się stało w Polsce dzięki Unii Europejskiej i dzięki pracy Polaków – mówił. Następnie wskazywał m.in. na rozwój infrastruktury i zmiany, jakie zaszły w kraju. – Jeżeli ktoś tego nie widzi, nie widzi infrastruktury, nie widzi tego kraju, to jest albo z PiS-u, albo z Konfederacji, albo od Nawrockiego, albo jest idiotą – stwierdził Czarzasty.

"Facet, który chce być królem, marszałkiem i premierem"

Czarzasty odniósł się również do zapowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego dotyczących prac nad nową konstytucją. Prezydent powołał Radę ds. Naprawy Ustroju Państwa, której jednym z zadań jest przygotowanie propozycji nowej ustawy zasadniczej.

Lider Lewicy zapowiedział zdecydowany sprzeciw swojego ugrupowania wobec zmiany konstytucji. – Konstytucja dana przez naród i Aleksandra Kwaśniewskiego nikomu nie przeszkadzała i nagle facetowi, który chce być królem, marszałkiem i premierem, zaczęła przeszkadzać. Nie ma zgody Lewicy na to – oświadczył.

– Nie będziemy negocjowali w tej sprawie z terrorystami. Nikt nas do tego nie przymusi. Nie będziemy zmieniali dobrej konstytucji, dlatego że jednemu facetowi ona się nie podoba – powiedział Czarzasty.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...