Polska potrzebuje kilku miliardów złotych. Sobkowiak-Czarnecka: Te pieniądze muszą się znaleźć

Dodano:
Wiceminiser obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka Źródło: PAP / Karol Zienkiewicz
Te pieniądze na pewno się znajdą – mówi wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka pytana o koszty stałej bazy USA w Polsce.

Prezydent USA Donald Trump poinformował 17 września, że Stany Zjednoczone i Polska poczyniły "znaczące postępy" w sprawie utworzenia bazy armii USA w Polsce i zapowiedział, że jej lokalizacja może zostać wkrótce ogłoszona.

Prezydent Karol Nawrocki zadeklarował wówczas, że Polska będzie zabiegać o zapewnienie najlepszej możliwej lokalizacji dla amerykańskiej bazy.

Według "Rzeczpospolitej" wstępne szacunki kosztów samej inwestycji infrastrukturalnej wynoszą 11-17 mld zł. To na razie szacunki, ponieważ ostateczna wielkość kompleksu będzie zależała m.in. od liczby i rodzaju jednostek, które Stany Zjednoczone zdecydują się rozmieścić w Polsce.

Sobkowiak-Czarnecka: Koszt bazy to kilka miliardów

Pytana o kwestię stałej bazy wojsk USA w Polsce wiceminister obrony narodowej wskazała, że pierwsze konkrety w tej kwestii pojawią się zapewne dopiero po tym, jak Waszyngton zakończy proces przeglądu strategicznego swojej obecności w Europie. Według Sobkowiak-Czarneckiej raport dotyczący tego procesu ma trafić do Pentagonu 1 listopada, a do Białego Domu – 1 grudnia.

Wiceszefowa MON potwierdziła, że dla lokowania amerykańskiej bazy rozpatrywane są dwie lokalizacje. Co więcej, obie zostały zaakceptowane przez Amerykanów. Polityk nie chciała jednak zdradzić, o jakie miejsca chodzi. Przypomniała za to, że koszty funkcjonowania bazy będą ponosili polscy podatnicy. Nie będą to małe kwoty.

– Ten koszt w tej chwili szacujemy. To na pewno nie będą małe pieniądze, ale taka baza jest gwarantem naszego bezpieczeństwa. […] Myślę, że to będzie kwestia kilku miliardów, ale to są moje szacunki [...] Cieszę się, że tutaj też Kancelaria Prezydenta mówi z nami jednym głosem i mam nadzieję, że los tej ustawy będzie trochę inny niż części ustaw rządowych, czyli spokojnie przejdziemy ścieżkę legislacyjną w Sejmie i potem będziemy mogli liczyć na podpis prezydenta – powiedziała.

Źródło: Polsat News / Rzeczpospolita
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...