Sikorskiego zapytano, czy podałby rękę Putinowi. Jednoznaczna odpowiedź
Prezydent Rosji Władimir Putin został zaproszony przez USA na szczyt G20, który w grudniu odbędzie się na Florydzie.
W szczycie G20 weźmie udział też prezydent Karol Nawrocki, którego zaprosił prezydent USA Donald Trump.
Szczyt G20. Sikorski: Polska nie powinna bojkotować
Radosław Sikorski, wicepremier i szef MSZ, powiedział w rozmowie z „Rzeczpospilitą:, że Polska nie powinna zbojkotować szczytu G20.
– Ja będę na G20 w Atlancie. Nie wiem, czy minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej będzie zaproszony, ale niezależnie od tego czy będzie, czy nie, zamierzam brać udział. Dyplomacja jest trudniejsza, niż się wydaje i czasami stawia nas w niekomfortowych sytuacjach, ale musimy umieć sobie z nimi radzić – powiedział.
Sikorski krytykuje zaproszenie Putina
Zdaniem szefa MSZ zaproszenie Władimira Putina przez USA jest złym pomysłem.
– Przypominam, że Władimir Putin nie ma wstępu do szeregu kraju, na przykład nie mógł odwiedzić Republiki Południowej Afryki, bo tamtejsze sądownictwo poważnie traktuje zobowiązania wobec Międzynarodowego Trybunału Karnego. Stany Zjednoczone oczywiście nie są członkiem MTK, ale Władimir Putin powinien nie być traktowany jako pożądany gość tak długo, jak prowadzi napastniczą, kolonialną wojnę – zauważył.
Pytany, jakie – jego zdaniem – miał motywacje prezydent USA, zapraszając Władimira Putina na szczyt G20, Radosław Sikorski stwierdził, że Donald Trump "jako człowiek biznesu uważa, że w każdej sytuacji są rozwiązania, na których mogą skorzystać obie strony". – To jest podejście ahistoryczne do tej wojny i póki co nie daje rezultatów, a niestety wyciąga Putina z izolacji – dodał.
Szef MSZ zapytany, czy podałby rękę Putinowi
Radosław Sikorski zapytany o to, czy podałby rękę Władimirowi Putinowi, odpowiedział, że nie.
– To jest człowiek, który jest obłożony listem gończym, wydanym przez skądinąd polskiego przewodniczącego Międzynarodowego Trybunału Karnego w poprzedniej kadencji, a ja nie mam zwyczaju z podejrzanymi utrzymywać stosunków bliskich – mówił.
USA zaprosiły Putina na szczyt G20. Kreml zadowolony
23 września sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył, że USA zaprosiły prezydenta Putina na szczyt G20. – Uważamy, że jest to dla niego okazja, by zaangażować się w rozmowy nie tylko z prezydentem, ale również z innymi światowymi przywódcami. Mamy nadzieję, że przyjmie to zaproszenie – poinformował Marco Rubio.
Rosyjski przywódca nie brał osobiście udziału w szczycie G20 od 2019 roku.
Dzień później Dmitrij Pieskow, rzecznik prasowy prezydenta Rosji Władimira Putina, oświadczył, że "Kreml z zadowoleniem przyjmuje i wyraża wdzięczność stronie amerykańskiej za zaproszenie prezydenta Rosji Władimira Putina na szczyt G20".