– Zaprosiliśmy prezydenta Putina na szczyt G20. Uważamy, że jest to dla niego okazja, by zaangażować się w rozmowy nie tylko z prezydentem, ale również z innymi światowymi przywódcami. Mamy nadzieję, że przyjmie to zaproszenie – poinformował Marco Rubio.
Putin został zaproszony na szczyt G20
Sekretarz stanu USA poinformował, że od czasu powrotu do Białego Domu w styczniu 2025 roku prezydent USA Donald Trump rozmawiał z Władimirem Putinem co najmniej kilkanaście razy.
– Nadal będziemy więc otwarci na dialog. Oczywiście idealnym rozwiązaniem byłoby spotkanie, które przyniosłoby konkretny rezultat, konkretny efekt – podkreślił.
Rosyjski przywódca nie brał osobiście udziału w szczycie G20 od 2019 roku.
Rubio spotkał się z Ławrowem
Wcześniej Marco Rubio spotkał się z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem. Spotkanie trwało blisko godzinę.
– Rosja i Ukraina wyraziły zainteresowanie ograniczonym zawieszeniem broni obejmującym kwestie zboża i energii – powiedział po spotkaniu sekretarz stanu USA.
Dodał, iż myśli, że "obie strony wyraziły zainteresowanie pewnym ograniczonym zawieszeniem broni, które obejmowałoby kwestie zboża i energii".
– Jest to coś, co może się wydarzyć – dodał.
Marco Rubio przyznał po spotkaniu z Sergiejem Ławrowem, że wśród amerykańskich obaw dotyczących wojny Rosji z Ukrainą jest to, że "może ona się rozprzestrzenić i przenieść na inne obszary.
– To są kwestie, które nas niepokoją. Poruszamy je podczas wielu spotkań, w wielu krajach, ponieważ jest to realna obawa. Chodzi o to, że czasami sytuacja wymyka się spod kontroli właśnie w taki sposób — wojna rozprzestrzenia się na inną część świata albo do innego państwa. Tak więc, owszem, obawiamy się tego. Uważnie śledzimy doniesienia i podnosimy je z odpowiednimi osobami, na odpowiednich szczeblach – podkreślił.
Czytaj też:
Zełenski chce spotkać się z Putinem. "Musimy podjąć decyzję" Czytaj też:
Rzecznik Putina reaguje na słowa Zełenskiego. "Może przyjechać do Moskwy"
