Rosyjski minister oskarżył państwa europejskie o dążenie do zawieszenia broni wyłącznie po to, by dozbroić ukraińską armię. Jego wystąpienie poprzedziło spotkanie z sekretarzem stanu USA Marco Rubio, który mówił o możliwości ograniczonego rozejmu.
Ławrow: Nie zamierzamy robić przerwy
Podczas wystąpienia na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ Ławrow oświadczył, że Moskwa nie zamierza wstrzymywać prowadzonej w Ukrainie wojny. Zarzucił jednocześnie europejskim przywódcom, że chcą wykorzystać ewentualne zawieszenie broni do wzmocnienia ukraińskich sił zbrojnych. – Chciałbym powtórzyć, że nie zamierzamy robić przerwy w naszej specjalnej operacji wojskowej. Europa po prostu chce zrobić przerwę i wykorzystać ją, aby dozbroić kijowski reżim, który wyraźnie i bezczelnie stosuje metody terrorystyczne – powiedział szef rosyjskiego MSZ.
Ławrow oskarżył również europejskich przywódców o sprowokowanie wojny. Stwierdził, że gdyby nie ich działania, Ukraina nadal znajdowałaby się w granicach z 1991 roku. Rosyjski minister zarzucił ponadto Europie doprowadzenie do upadku rzekomego porozumienia z Anchorage, do którego miało dojść podczas spotkania Donalda Trumpa i Władimira Putina na Alasce w sierpniu 2025 roku.
Rubio po spotkaniu z Ławrowem. Możliwy ograniczony rozejm
Przed wystąpieniem w Radzie Bezpieczeństwa ONZ Ławrow spotkał się z sekretarzem stanu USA Marco Rubio. Rozmowa, która odbyła się na marginesie 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, trwała blisko godzinę. Po spotkaniu Rubio poinformował, że Rosja i Ukraina wyraziły zainteresowanie ograniczonym zawieszeniem broni, które obejmowałoby kwestie zboża i energetyki. – Jest to coś, co może się wydarzyć. To nie skończy wojny, ale myślę, że pod pewnymi względami może potencjalnie złagodzić część globalnych napięć i presji odczuwanych w związku z wojną – powiedział amerykański sekretarz stanu.
Rubio zaznaczył również, że obie strony konfliktu uznają infrastrukturę energetyczną za strategiczny cel działań wojennych. Podkreślił, że ataki dotyczące ropy i gazu mają konsekwencje dla całego świata, natomiast uderzenia w ukraińską energetykę bezpośrednio wpływają na codzienne życie mieszkańców kraju.
Czytaj też:
Putin został zaproszony przez USA na prestiżowy szczyt. "Mamy nadzieję, że przyjmie" Czytaj też:
Pieskow zarzuca Europie "eskalację nastrojów rusofobicznych". "Polityka krótkowzroczna"
