Rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow, powiedział dziennikarzom w środę, że "z naszej perspektywy jest to polityka całkowicie krótkowzroczna".
– W żaden sposób nie przybliża nas ona do podjęcia kroków, które mogłyby ostatecznie doprowadzić do rozładowania napięć i deeskalacji na kontynencie europejskim – dodał.
Pieskow: Wielka Brytania podsyca nastroje rusofobiczne
Rzecznik Władimira Putina ocenił, że "Wielka Brytania podsyca nastroje rusofobiczne i utrzymuje atmosferę totalnej rusofobii". – A teraz, prawdopodobnie w zgodzie z Wielką Brytanią, robią to Niemcy, Francuzi i wiele innych krajów europejskich – stwierdził.
Premier Wielkiej Brytanii mówił o Rosji podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ
W ten sposób Dmitrij Pieskow skomentował słowa brytyjskiego premiera Andy’ego Burnhama, który oskarżył Rosję o szerzenie kłamstw, dezinformacji i wykorzystywanie ludzkich lęków.
W swoim wystąpieniu podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, premier Wielkiej Brytanii ocenił, że "Kreml wydaje około 6,6 mld zł rocznie na manipulowanie informacjami".
– Wykorzystuje boty i fałszywe strony internetowe, podrabia artykuły prasowe oraz oznaczenia 28 brytyjskich instytucji, w tym uniwersytetów i BBC – powiedział Andy Burnham.
Szef brytyjskiego rządu Andy Burnham stwierdził też podczas wystąpienia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, iż "mówimy o podstępnej kampanii, która dociera do domów ludzi i wypacza ich postrzeganie własnego kraju oraz społeczności, tworząc narrację o upadku, podsycając podziały i siejąc rozpacz".
Czytaj też:
Rzecznik Putina zapytany o AfD. "Nie może nie budzić naszej sympatii" Czytaj też:
Pieskow zarzuca Ukrainie sabotaż. "Próba zakłócenia wyborów"
