Rząd nie ma pieniędzy na stałą bazę wojsk USA w Polsce? Ociepa ostrzega

Dodano:
Marcin Ociepa, były wiceszef MON, poseł PiS Źródło: PAP / Radek Pietruszka
"Po trzech latach rządów Donalda Tuska, polski budżet jest katastrofalny, polskie finanse publiczne są w dramatycznym stanie i to bezpośrednio uderza w nasze bezpieczeństwo" – mówi DoRzeczy.pl Marcin Ociepa (PiS).

17 września prezydent USA Donald Trump ogłosił na Truth Social, że „dzięki odważnemu przywództwu mojego przyjaciela, Karola Nawrockiego, Prezydenta Polski, poczyniono znaczne postępy w kierunku utworzenia bazy armii amerykańskiej w Polsce". Amerykański przywódca ogłosił, że "jeśli tak się stanie, lokalizacja zostanie wkrótce ogłoszona". "Będzie to historyczny krok dla naszego Wielkiego Sojuszu amerykańsko-polskiego" – podkreślił.

Stała baza wojsk USA w Polsce. Co się dzieje w sprawie?

Marcin Ociepa, poseł PiS, były wiceszef MON, w rozmowie z Dorzeczy.pl, na uwagę, że w sprawie stałej bazy wojsk USA w Polsce nic się nie dzieje, a przynajmniej my o tym nie wiemy i pytany o to, kto powinien w tej sprawie wykonać krok, odpowiedział, iż "wiemy, że prezydenci Nawrocki i Trump ustalili, że będzie baza wojsk amerykańskich w Polsce".

– To ustalenie zakończyło się skierowaniem sprawy na poziom technicznych uzgodnień między sekretarzem wojny i polskim ministrem obrony narodowej. Miało to miejsce rok temu. To, że dzisiaj jesteśmy niemal w tym samym punkcie, czyli prezydent Trump mówi „tak, mam świetne relacje z prezydentem Nawrockim i chcę bazy wojsk amerykańskiej w Polsce”, na pewno nie jest winą prezydenta Karola Nawrockiego – podkreślił.

Były wiceszef MON zauważył, że trzeba sobie jasno powiedzieć, że "prezydent Karol Nawrocki w naszym systemie parlamentarno-gabinetowym, nie może zrobić nic więcej, bo to nie Kancelaria Prezydenta buduje bazę, tylko to musi zrobić Ministerstwo Obrony Narodowej".

– To jest dobre pytanie do MON, dlaczego jesteśmy w tym samym miejscu, w którym byliśmy rok temu – zaznaczył.

Czy MON coś robi w sprawie stałej obecności wojsk amerykańskich?

Pytany, czy jego zdaniem MON coś w sprawie stałej bazy wojsk USA w Polsce robi, bo wiemy o tym, że spotkanie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Petem Heghsetem zostało odwołane, a premier Donald Tusk twierdzi, że marcowe spotkanie szefa MON z prezydentem USA Donaldem Trumpa nie dotyczyło tej sprawy, Marcin Ociepa odpowiedział, że "traktuje ostatni atak Donalda Tuska, po pierwsze – na Władysława Kosiniaka-Kamysza za to, że się spotykał z prezydentem Trumpem, po drugie – na Adama Bielana, który to spotkanie umawiał, jako sabotaż budowy bazy amerykańskiej w Polsce".

– Dlatego, że Amerykanie czytają polską prasę i widzą, że prezydent chce, że Prawo i Sprawiedliwość chce, ale Donald Tusk nie chce, rząd nie chce tej bazy. To grozi nam kolejnym opóźnieniem, bo Amerykanie będą po prostu musieli czekać do zmiany władzy w Polsce, czyli jeszcze rok – dodał.

Ile kosztowałaby stała baza wojsk USA?

Marcin Ociepa pytany o to, ile Polskę kosztowałaby stała baza wojsk USA, odpowiedział, że "jeśli chodzi o koszty czy harmonogram budowy, warto sobie uświadomić, że mamy bardzo wiele różnych wariantów". – Więc ja bym wolał o tym się nie wypowiadać. W naszym interesie narodowym jest to, żeby żołnierzy amerykańskich w Polsce było jak najwięcej – podkreślił.

Dodał, że "rzucanie jakichś kosztów może ograniczyć pole negocjacji dla polskiej strony". – W związku z tym ja apeluję, żeby żołnierzy amerykańskich było jak najwięcej, jako element odstraszania Rosji – mówił.

Rekordowy deficyt w budżecie państwa. Rząd nie ma pieniędzy na bazę USA?

Poseł PiS pytany o to, czy rząd w ogóle ma pieniądze na finansowanie stałej bazy wojsk USA, skoro w projekcie budżetu państwa na 2027 rok założono deficyt na poziomie 281,2 mld zł, były wiceszef MON zauważył, że „to jest bardzo dobre pytanie, dlatego że absolutnie trwa bal na Titanicu, a góra lodowa przed nami”.

– Jest w nią przekroczenie progu oszczędnościowego deficytu na poziomie 55 proc., co według prognoz samego ministra finansów może nastąpić w przyszłym, a najdalej w 2028 roku – zwrócił uwagę.

Marcin Ociepa zaznaczył, że "nie wszyscy Polacy sobie zdają sprawę, co oznacza przekroczenie tego progu".

– To jest zamrożenie podwyżek, zamrożenie usług publicznych, zamrożenie inwestycji. W związku z tym nie będzie mowy ani o rozwoju sił zbrojnych, ani o budowie amerykańskiej bazy. Po trzech latach rządów Donalda Tuska, polski budżet jest katastrofalny, polskie finanse publiczne są w dramatycznym stanie i to bezpośrednio uderza w nasze bezpieczeństwo, trzeba to sobie jasno powiedzieć – podkreślił.


Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...