Polska z pierwszym medalem na igrzyskach

Polska z pierwszym medalem na igrzyskach

Dodano: 10
Polska czwórka z medalem igrzysk w Tokio
Polska czwórka z medalem igrzysk w Tokio / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Polki wywalczyły srebrny medal w olimpijskim finale wioślarskich czwórek podwójnych.

Po czterech dniach olimpijskich rywalizacji polskim wioślarkom udało się zdobyć pierwszy medal dla naszego kraju. Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Sajdak i Katarzyna Zillmann założyły srebrne medale olimpijskie, wywalczone w wioślarskiej czwórce podwójnej.

Po ciężkiej rywalizacji, wszystko zapowiadało, że biało-czerwone zawodniczki skończą zawody na trzecim miejscu, ale na ostatnich 500 metrach przyspieszyły, wyprzedzając Niemki i ostatecznie uplasowały się na drugiej pozycji. Chinki wygrały z ogromną przewagą 6,23 sekundy nad Polkami. Na trzeciej pozycji finiszowały Australijki, a słabnące Niemki ostatecznie zajęły dopiero piąte miejsce.

Polski stanęły na podium w maseczkach, a medale, zgodnie z procedurami covidowymi przyjętymi przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, założyły sobie same – zostały im one podane na tacy.

Wielkie emocje

Wszystkie cztery zawodniczki zaraz po wygranej udzieliły krótkiego wywiadu dziennikarce TVP.

– Sama jestem w szoku, bo nie wyszłyśmy pierwsze, a dopłynęliśmy drugie. Było w nas wiele wiary w to, co możemy. Zebrałyśmy się, wyprzedziliśmy Holenderki i Niemki. To było to, na co nas stać. Jesteśmy szczęśliwe – mówiła po finale Maria Sajdak.

Agnieszka Kobus wystosowała przy tej okazji apel do kibiców. – Mam nadzieję, że złamałyśmy złą passę Polaków. Proszę was, nie hejtujcie sportowców. Mam nadzieję, że dodamy otuchy wszystkim kolejnym startującym. Pamiętajcie, to wielkie wyróżnienie startować z orzełkiem i walczymy dla was – prosiła.

Najwięcej emocji po finale pokazała Katarzyna Zillman, która nawet w trakcie wywiadu jeszcze płakała. – Kocham was bardzo dziewczyny. Przez cały czas widziałam jazdę, na którą nas stać. Były bardzo ciężkie warunki, bardzo duża fala. Świetnie się zebrałyśmy po tysiącu – podkreślała.

Zawodniczki podziękowały swojemu trenerowi Jakubowi Urbanowi.

Czytaj też:
Nie wiedział, że ma włączony mikrofon. Stacja przeprasza za wpadkę komentatora
Czytaj też:
"Wyszedł z tego manifest". Polska olimpijka wyznała, że jest lesbijką
Czytaj też:
Tokio 2020. Falstart polskich siatkarzy. Przegrana z Iranem

Źródło: sportowefakty.wp.pl, TVP
 10
Czytaj także