"Nie byłem na to gotowy". Messi zalewa się łzami i żegna się z Barceloną

"Nie byłem na to gotowy". Messi zalewa się łzami i żegna się z Barceloną

Dodano: 8
Lionel Messi płacze podczas konferencji prasowej
Lionel Messi płacze podczas konferencji prasowej / Źródło: PAP/EPA / ANDREU DALMAU
Pilkarz Lionel Messi zakończył swoją współpracę z Barceloną. Na konferencji prasowej pojawiły się łzy.

Kataloński klub poinformował na początku sierpnia, że Lionel Messi nie przedłuży obowiązującego do 1 lipca kontraktu.

"Pomimo, że FC Barcelona i Lionel Messi doszły do porozumienia i mimo wyraźnego zamiaru obu stron podpisania dziś nowego kontraktu, nie może to nastąpić z powodu przeszkód finansowych i strukturalnych – przekazał klub FC Barcelona. Wyjaśniono, że problem związany jest z przepisami ligi hiszpańskiej.

"Nie jestem na to gotowy"

Kiedy tylko Lionel Messi pojawił się na niedzielnej konferencji prasowej dostał brawa od całej sali. Wzruszenie odebrało mu głos, a piłkarz zalał się łzami. Wyjaśniał, jak doszło do tego, że musi opuścić Hiszpanię i nie krył rozgoryczenia tą sytuacją.

– W ostatnich dniach wiele myślałem o tym, co mogę powiedzieć. I prawda jest taka, że nie mogłem wymyślić niczego. To bardzo trudne dla mnie, po tylu latach, spędziłem tu całe życie. Nie jestem na to gotowy. (...) Wraz z rodziną byłem przekonany, że zostaniemy tutaj, w naszym domu. Chcieliśmy tego bardziej niż czegokolwiek innego. Myśleliśmy, że zostajemy w Barcelonie – mówił piłkarz.

– Dzisiaj muszę się z tym wszystkim pożegnać. (...) Po 21 latach odchodzę z żoną i trojgiem moich dzieci. Być może tu wrócimy, to mój dom. Przeżyłem tu wiele lat, tyle pięknych chwil, niektóre trudne, ale to wszystko pozwoliło mi rozwijać się, uczyniło ze mnie człowieka, którym dzisiaj jestem. Dałem z siebie wszystko od pierwszego dnia do ostatniego – dodawał.

– Nie wyobrażałem sobie, że odejdę, nie wyobrażałem sobie, że nastąpi to w ten sposób. Myślałem, że nastąpi to na boisku, przy pełnych trybunach. Trudno było grać bez kibiców, a odchodzę teraz, po tym, jak nie widziałem kibiców przez 1,5 roku. Myślałem, że Camp Nou będzie pełne i pożegnam się w odpowiednim stylu. Ale muszę to zrobić w ten sposób. I chcę podziękować ponownie wszystkim za miłość, którą mnie otoczyli – mówił wyraźnie wzruszony Messi.

– Mam nadzieję, że będę mógł wrócić i być częścią tego klubu, by był najlepszy na świecie – zakończył swoją przemowę i poprosił o pytania. Jeszcze raz dostał długą owację na stojąco i ponownie się rozpłakał.

twitter

"Chciałem zostać"

Piłkarz został zapytany o szczegóły nieprzedłużenia umowy z Barceloną. Potwierdził słowa Joana Laporty, który wyjaśniał, że Barcelona nie mogła przedłużyć umowy ze względu na limit płacowy narzucony przez władze La Ligi.

– Zrobiłem wszystko co mogłem, bo chciałem zostać. Rok temu chciałem odejść i powiedziałem to. Teraz chciałem zostać. Mój nowy kontrakt był gotowy. A potem stało się tak, jak wyjaśnił to prezes Joan Laporta. W ostatniej chwili, ze względu na wszystko to, co związane z La Ligą, nie mogliśmy przedłużyć umowy. Zrobiłem wszystko, co możliwe, by zostać, ale nie udało się – mówił Messi.

Czytaj też:
Jest decyzja ws. Szpakowskiego. "Uznaliśmy, że to będzie najlepsze rozwiązanie"
Czytaj też:
"Jestem w domu". Podolski podpisał kontrakt z Górnikiem Zabrze

Źródło: sport.pl
 8
Czytaj także