Kaleta: W sporze z UE nie chodzi o Izbę Dyscyplinarną

Dodano:
Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta podczas konferencji prasowej w siedzibie resortu w Warszawie Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Cała istota sporu z UE jest taka, żeby Polska pod groźbą szantażu zrezygnowała z suwerennego prawa do kształtowania sądownictwa – uważa wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Komisja Europejska zwróciła się we wtorek do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o nałożenie kar finansowych na Polskę za działalność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Przypomnijmy, że w połowie lipca TSUE orzekł, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem unijnym. Po tym wyroku Komisja Europejska dała Polsce czas do 16 sierpnia na zastosowanie się do orzeczenia TSUE, nakazującego zawieszenie działalności Izby Dyscyplinarnej.

Kaleta: Czekamy na możliwość przeprowadzenia dalszych reform

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta był pytany w czwartek w Polsat News, kiedy dojdzie do zapowiadanej likwidacji Izby Dyscyplinarnej. – Tutaj nie ma się z czym spieszyć, ponieważ należy rozważyć analizę i ocenę całego funkcjonowania sądownictwa – powiedział. Dodał, że Ministerstwo Sprawiedliwości i Solidarna Polska od lat czekają na możliwość przeprowadzenia dalszych reform, które zostały wstrzymane.

– W sporze z UE nie chodzi o to, że w ramach SN funkcjonuje jakaś Izba Dyscyplinarna. Chodzi o to że Polacy wybierając w 2015 roku prawo i Sprawiedliwość dokonali decyzji, że trzeba gruntownie zreformować sądownictwo, które nie było reformowane o 1990 roku. Elementem tej reformy była zmiana sposób wyboru sędziów – ocenił Kaleta.

Według niego "cała istota sporu z UE jest taka, żeby Polska pod groźbą szantażu zrezygnowała z suwerennego prawa do kształtowania sądownictwa i była stawiana pod pręgierzem za rozwiązania, które obowiązują w innym kraju".

Źródło: Polsat News
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...