Zełenski proponuje Rosji układ. Chodzi o przyjaciela Putina

Dodano:
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy Źródło: Wikimedia Commons
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaproponował wymianę Wiktora Medwedczuka na ukraińskich żołnierzy, którzy są w rosyjskiej niewoli.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała we wtorek o zatrzymaniu Wiktora Medwedczuka – ukraińskiego oligarchy, jawnie popierającego Władimira Putina i mającego z nim osobiste powiązania. Prezydent Rosji jest bowiem ojcem chrzestnym jego córki.

W maju 2021 r. Medwedczuk trafił do aresztu domowego pod zarzutem zdrady i próby kradzieży surowców na zaanektowanym przez Rosję Krymie. Wczoraj podczas zatrzymania miał na sobie mundur ukraińskiej armii.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaproponował Moskwie układ w postaci wymiany Medwedczuka na ukraińskich żołnierzy, którzy dostali się do rosyjskiej niewoli. – To ważne, aby nasi stróże prawa i wojsko rozważyli również taką możliwość – podkreślił.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow komentując zatrzymanie Medwedczuka powiedział, że ta informacja "powinna zostać zweryfikowana ze względu na dużą liczbę fałszywych doniesień pochodzących od rządu w Kijowie".

Wojna z Rosją. Ukraina broni się 49. dzień

Od 24 lutego trwa rosyjska inwazja na Ukrainę, która przekształciła się w największy konflikt zbrojny w Europie od momentu zakończenia II wojny światowej. Putin wysłał wojska na Ukrainę w odpowiedzi na prośbę przywódców samozwańczych republik Donieckiej i Ługańskiej, które wcześniej Rosja uznała za niepodległe i podpisała z nimi umowy o współpracy i wzajemnej pomocy.

Atak na Ukrainę poprzedziło telewizyjne wystąpienie Putina, w którym poinformował, że podjął decyzję o przeprowadzeniu "specjalnej operacji wojskowej" w celu ochrony osób "cierpiących nadużycia i ludobójstwo przez reżim kijowski".

Moskwa domaga się od Kijowa m.in. uznania Krymu za rosyjski oraz "demilitaryzacji i denazyfikacji" Ukrainy. Używanie w tym kontekście słów "inwazja" lub "wojna" zostało zakazane przez Roskomnadzor, rosyjski państwowy regulator mediów i internetu.

Źródło: TASS / Reuters
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...