Melnyk rozpoczął pracę ambasadora w państwie Ameryki Południowej

Dodano:
Andrij Melnyk, były ambasador Ukrainy w Niemczech Źródło: PAP / CLEMENS BILAN
Andrij Melnyk rozpoczął pracę na stanowisku ambasadora Ukrainy na kontynencie amerykańskim. Polityk będzie piastował funkcję w Brazylii.

20 czerwca prezydent Wołodymyr Zełenski mianował Melnyka ambasadorem Ukrainy w Brazylii. Wcześniej znany z kontrowersyjnych wypowiedzi polityk był m.in. ambasadorem w Niemczech, a później wiceministrem spraw zagranicznych.

W trakcie misji w Berlinie dyplomata mocno krytykował niemiecki rząd za opóźnienia w dostawach broni na Ukrainę i atakował także polityków, nazywając choćby kanclerza Olafa Scholza "obrażoną pasztetową".

Od listopada 2022 roku Melnyk pełnił stanowisko w MSZ Ukrainy. 9 lipca na oficjalnej stronie kancelarii prezydenta Ukrainy opublikowano podpisany przez Wołodymyra Zełenskiego dekret, na mocy którego odwołał on ze stanowisk niektórych ukraińskich ambasadorów, w tym Andrija Melnyka.

Polityk zamieścił w serwisie X zdjęcie z Brazylii.

Melnyk o Banderze

Przypomnijmy, że Andrij Melnyk wywołał w Polsce lawinę komentarzy po swojej wypowiedzi na temat zbrodniarza Stepana Bandery.

Pod koniec czerwca, jeszcze jako ambasador w rozmowie z dziennikarzem Tilo Jungiem komentował historyczne spory na linii Polska-Ukraina, dotyczące Bandery. To właśnie Bandera przewodził jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), której zbrojne ramię, dowodzona przez Romana Szuchewycza – Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), obarczane jest odpowiedzialnością za czystki etniczne na ludności polskiej Wołynia i Galicji Wschodniej w latach 40. XX wieku.

Dyplomata został m.in. zapytany o masakry polskiej ludności, którymi miał dowodzić Bandera. Jak usprawiedliwiał tymczasem Melnyk, we wskazanym okresie dochodziło zarówno do masakr Polaków, jak i Ukraińców. – To była wojna – stwierdził polityk.

Melnyk podkreślał, że Bandera nie był masowym mordercą, a Ukraińcy byli prześladowani w II RP "w sposób, który trudno sobie wyobrazić". Mówił, że Polska była dla Ukraińców w tamtym czasie "takim samym wrogiem jak nazistowskie Niemcy i ZSRR".

Pod koniec lipca Melnyk stwierdził w wywiadzie dla niemieckiego "Die Zeit", że pochwała Bandery i UPA była błędem. – Nie doceniłem emocjonalnego znaczenia tego nad wyraz wrażliwego tematu, zwłaszcza dla polskich przyjaciół – powiedział. Jak dodał, nie miał na celu skrzywdzenie nikogo. – To było błędne zachowanie. Nie chciałem nikogo skrzywdzić – oznajmił.

Źródło: X / Ukrinform / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...