Polska zbrojeniówka a tempo SAFE. Bocheński: Opowieść rządu jest nieprawdziwa

Dodano:
Wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Mamy przyjąć rozwiązanie na kilka dekad, które będzie spłacane na przez kilka pokoleń, ale pieniądze trzeba wydać tu i teraz – mówi o SAFE Tobiasz Bocheński.

W rozmowie z Marcinem Fijołkiem w Polsat News wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński przypomniał argumentację PiS przeciwko pożyczce w ramach SAFE. Polityk powiedział, że konstrukcja kredytu nie jest dla Polski korzystna, ponieważ zawiera swoisty "łańcuch" w postaci regulacji, gdzie wolno kupować i będzie podlegać mechanizmowi warunkowości.

Bocheński: Największym beneficjentem będą spółki zbrojeniowe z Niemiec i Francji

– Np. w SAFE nie ma środków na to, żeby zacząć budować polskie możliwości przemysłowe. SAFE nie jest na to. Muszą już istnieć jakieś podmioty i one mają dostać te pieniądze. Cała opowieść rządu, że polski przemysł ruszy, jest nieprawdziwa. Minister Kosiniak-Kamysz mówi, że za polskie uważa również firmy z 100-proc. kapitałem zagranicznym, które mają produkować w Polsce. Czyli mamy np. zagraniczne know-how, kapitał, patenty, fabrykę, tylko Polacy są przy taśmie i mają za to zapłacić. To nie jest rozwiązanie, które buduje nasz przemysł obronny – powiedział Bocheński.

Bocheński powiedział, że zobaczymy, co dalej się wydarzy, ale on będzie namawiał prezydenta do decyzji o zawetowaniu tego projektu, który obecnie jest procedowany.

SAFE. "Ambasador Niemiec nieprzypadkowo obserwował"

Według europosła, patrząc na tempo wyznaczone do wydania pieniędzy z SAFE, w praktyce okaże się, że największym beneficjentem będą spółki zbrojeniowe z Niemiec i Francji, a Polska będzie miała ograniczoną kontrolę nad tym, jakich dostawców broni wybierać. – Wszystko trzeba zakontraktować w ciągu kilku miesięcy. Mamy przyjąć rozwiązanie na kilka dekad, które będzie spłacane na przez kilka pokoleń, ale pieniądze trzeba wydać tu i teraz. Przewaga kapitałowa, know-how, firm francuskich i niemieckich, ale przede wszystkim niemieckich, jest tak duża, że chodzi o to, że mają dostać te pieniądze – powiedział Bocheński. – Nieprzypadkowo pan ambasador Niemiec siedział na galerii i obserwował – dodał.

Niemiecki ambasador Miguel Berger obserwował w Sejmie dyskusję posłów nad programem SAFE i wyraził niezadowolenie, że pojawiły "zaskakujące kontrowersje".

Kredyt z UE na 45 lat

SAFE to unijny mechanizm finansowania inwestycji militarnych. Część państw członkowskich UE ma zaciągnąć pożyczki na cele obronne oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego. Kredytu nie biorą Niemcy.

Opozycja: To pułapka

Zdaniem opozycji SAFE to "pułapka", żeby wpuścić Polskę w wieloletni kredyt kontrolowany przez Brukselę, podczas gdy Polska mogłaby samodzielnie pożyczyć pieniądze na rynkach światowych. Ponadto

SAFE ma zdaniem opozycji rozmywać dobre relacje Polski z USA. Sprzęt wojskowy, który będzie można pozyskać za pożyczone pieniądze ma pochodzić w zdecydowanej większości z produkcji europejskiej lub z Ukrainy. Opozycja podnosi, że będzie to w praktyce oznaczać wykluczenie producentów z USA i z Korei Południowej. Polska pozyskuje z tych państw F-35, systemy HIMARS, rakiety Patriot, śmigłowce Apache, czołgi K2 czy komponenty niezbędne do produkcji krajowej.

Według analizy "Nowy mechanizm finansowania obronności w Unii Europejskiej. Kolejne narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie?" SAFE będzie objęty ryzykiem zastosowania wobec Polski mechanizmu warunkowości podobnie jak KPO.

Rząd: Korzystna pożyczka na obronność

Przedstawiciele koalicji rządzącej twierdzą, że ponad 80 proc. pożyczonych pieniędzy będzie wydatkowanych w polskim przemyśle zbrojeniowym, a jego celem nie jest rozluźnianie współpracy z USA. Podnosi, że to najkorzystniejsza oferta na rynku, bo oprocentowana na 3-4 proc. Lista zakupów jest niejawna. Rząd zapowiada, że w ciągu kilku, kilkunastu dni, zostanie częściowo ujawniona. Polska ma zacząć spłacać kredyt po upływie 10-letniej karencji.

Po procedurze w Senacie, ostateczna decyzja o wejściu bądź nie, do SAFE, należeć będzie do prezydenta.

Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...