Rozłam w Polsce 2050. Z klubu odeszło 18 posłów

Dodano:
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (L) oraz minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (P) Źródło: PAP / Paweł Supernak
Podjęliśmy właśnie decyzję, że chcemy utworzyć klub parlamentarny, w którym odzyskamy przestrzeń do pracy i realizacji naszych postulatów, które składaliśmy w trakcie kampanii w 2023 roku – powiedziała Paulina Hennig-Kloska.

Klub parlamentarny Polska 2050 przestał istnieć. W środę Paulina Hennig-Kloska, wraz z grupą posłów, ogłosiła, że odchodzi z Polski 2050 i zakłada własny klub.

– To oczywiście niezwykle trudna dla nas decyzja, ale nie widzimy przestrzeni do realizacji tych postulatów w obecnym ugrupowaniu, klubie parlamentarnym. Bardzo wiele państwo mogliście ostatnio przeczytać, wysłuchać na ten temat. To oczywiście z jednej strony brak przestrzeni do dialogu, do partnerskiej współpracy – powiedziała minister klimatu i środowiska.

Jak przekazała poseł, wraz z nią Polskę 2050 opuściło 17 polityków. Nowy klub będzie nosił nazwę "Centrum".

– To chyba dobry moment, żeby powiedzieć, że klub parlamentarny będzie nazywał się Centrum, bo centrum to miejsce, gdzie spotykają się ludzie, w którym wypracowują dobre kompromisy i odnoszą sukcesy. Chcemy by Polska była w centrum naszej pracy, centrum naszej uwagi, ale też dlatego, że centrum to jest miejsce, gdzie zdobywa się równowagę i stawia przeciwwagę do skrajności, których w Polsce mamy w ostatnich latach zdecydowanie za wiele – powiedziała.

Minister podkreśliła, że pomimo rozłamu w klubie, przyszłość sejmowej większości jest niezagrożona.

– Kwestią oczywistą jest dla nas to, że pozostajemy lojalnymi partnerami w koalicji 15 października. To dla nas niezwykle ważne, by przestać być wewnętrzną opozycją. Jesteśmy jej członkiem, podmiotowym uczestnikiem i to niezwykle ważne, by zakończyć dyskusje wokół tego, czy koalicja ma trwałe fundamenty, by dalej funkcjonować – stwierdziła.

Rozpad Polski 2050

W ostatnich dniach z Polski 2050 odeszli m.in. poseł Żaneta Cwalina-Śliwowska, europoseł Michał Kobosko, Paweł Zalewski oraz była wiceminister Anna Radwan-Röhrenschef. Odejścia nie wyklucza też Ryszard Petru. To efekt chaosu, jaki powstał po wyborach nowego przewodniczącego. Została nim Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która spotkała się z silną opozycją wewnętrzną.

Władze Polski 2050 utrzymują, że mimo odejść ugrupowanie przyciąga nowych członków i koncentruje się na realizacji programu. Szefowa ugrupowania Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaprzeczyła, by podczas ostatniego posiedzenia zarządu omawiano kwestie personalne.

Źródło: 300polityka.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...