"Nie umieją w demokrację". Pełczyńska-Nałęcz ostro o odejściach z Polski 2050

"Nie umieją w demokrację". Pełczyńska-Nałęcz ostro o odejściach z Polski 2050

Dodano: 
Minister funduszy i polityki regionalnej, wiceprzewodnicząca partii Polska 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Minister funduszy i polityki regionalnej, wiceprzewodnicząca partii Polska 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz Źródło: PAP / Marcin Obara
Przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz skomentowała falę odejść z ugrupowania po tym, jak została przewodniczacą ugrupowania.

Zdaniem minister, część polityków nie akceptuje demokratycznych rozstrzygnięć wewnątrz partii. W rozmowie w programie "Graffiti" wskazała, że choć media skupiają się na rezygnacjach znanych nazwisk, do partii jednocześnie dołączają nowi członkowie.

"Nie potrafią w demokrację"

W ostatnich dniach z Polski 2050 odeszli m.in. posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska, europoseł Michał Kobosko oraz była wiceminister Anna Radwan-Röhrenschef. Według Pełczyńskiej-Nałęcz przyczyną napięć jest nie tylko konflikt personalny, lecz także spór ideowy dotyczący kierunku rozwoju partii. Jak podkreśliła, Polska 2050 ma pozostać ugrupowaniem centrowym, reprezentującym klasę średnią i sprzeciwiającym się wpływom dużych korporacji. – Odbyły się wybory. Nie wszyscy najwyraźniej są gotowi zaakceptować ich wyniki, mimo wcześniejszych deklaracji – stwierdziła. Dodała też, że osoby, które nie akceptują przyjętej wizji partii, "wygląda na to, że nie umieją w demokrację".

Szefowa ugrupowania zaprzeczyła, by podczas ostatniego posiedzenia zarządu omawiano kwestie personalne. Jak zaznaczyła, rozmowy dotyczyły realizacji zobowiązań wyborczych i programu partii. Pełczyńska-Nałęcz odniosła się również do zarzutów Michała Koboski, który oskarżał ją o próbę wprowadzenia dyktatury w partii. Jej zdaniem takie wypowiedzi są wyrazem braku szacunku wobec członków ugrupowania.

Kolejne odejścia z ugrupowania

Kryzys w Polsce 2050 pogłębiają kolejne decyzje personalne. Tylko w poniedziałek z partii odeszła była wiceminister spraw zagranicznych Anna Radwan-Röhrenschef. Swoją decyzję ogłosiła w mediach społecznościowych, wskazując na brak miejsca na merytoryczną debatę i nietransparentny sposób podejmowania decyzji w ugrupowaniu. Wcześniej z Polski 2050 odszedł także europoseł Michał Kobosko, w przeszłości jeden z najbliższych współpracowników Szymona Hołowni. Partia w oficjalnym komunikacie podkreśliła, że jego odejście było konsekwencją "skandalicznego zaatakowania Polski 2050 i jej ludzi".

W ubiegłym tygodniu z ugrupowania odeszła również posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska, która jednak pozostała w klubie parlamentarnym. Spodziewane jest również odejście Ryszarda Petru.

Czytaj też:
Petru zapowiada "zmiany". Kolejne trzęsienie w Polsce 2050?
Czytaj też:
Hołownia uderza w część posłów Polski 2050. "Przypominają działania PiS"

Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl
Czytaj także