Klub parlamentarny Polska 2050 przestał istnieć. W środę Paulina Hennig-Kloska, wraz z grupą posłów, ogłosiła, że odchodzi z Polski 2050 i zakłada własny klub.
– To oczywiście niezwykle trudna dla nas decyzja, ale nie widzimy przestrzeni do realizacji tych postulatów w obecnym ugrupowaniu, klubie parlamentarnym. Bardzo wiele państwo mogliście ostatnio przeczytać, wysłuchać na ten temat. To oczywiście z jednej strony brak przestrzeni do dialogu, do partnerskiej współpracy – powiedziała minister klimatu i środowiska.
Jak przekazała poseł, wraz z nią Polskę 2050 opuściło 17 polityków. Nowy klub będzie nosił nazwę "Centrum".
– To chyba dobry moment, żeby powiedzieć, że klub parlamentarny będzie nazywał się Centrum, bo centrum to miejsce, gdzie spotykają się ludzie, w którym wypracowują dobre kompromisy i odnoszą sukcesy. Chcemy by Polska była w centrum naszej pracy, centrum naszej uwagi, ale też dlatego, że centrum to jest miejsce, gdzie zdobywa się równowagę i stawia przeciwwagę do skrajności, których w Polsce mamy w ostatnich latach zdecydowanie za wiele – powiedziała.
Minister podkreśliła, że pomimo rozłamu w klubie, przyszłość sejmowej większości jest niezagrożona.
– Kwestią oczywistą jest dla nas to, że pozostajemy lojalnymi partnerami w koalicji 15 października. To dla nas niezwykle ważne, by przestać być wewnętrzną opozycją. Jesteśmy jej członkiem, podmiotowym uczestnikiem i to niezwykle ważne, by zakończyć dyskusje wokół tego, czy koalicja ma trwałe fundamenty, by dalej funkcjonować – stwierdziła.
Rozpad Polski 2050
W ostatnich dniach z Polski 2050 odeszli m.in. poseł Żaneta Cwalina-Śliwowska, europoseł Michał Kobosko, Paweł Zalewski oraz była wiceminister Anna Radwan-Röhrenschef. Odejścia nie wyklucza też Ryszard Petru. To efekt chaosu, jaki powstał po wyborach nowego przewodniczącego. Została nim Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która spotkała się z silną opozycją wewnętrzną.
Władze Polski 2050 utrzymują, że mimo odejść ugrupowanie przyciąga nowych członków i koncentruje się na realizacji programu. Szefowa ugrupowania Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaprzeczyła, by podczas ostatniego posiedzenia zarządu omawiano kwestie personalne.
Czytaj też:
Duży cios w Polskę 2050. Jeden z kluczowych posłów odchodziCzytaj też:
"To już jest nie do uratowania". Polskę 2050 czeka katastrofa
