"Rząd Tuska ma problem z banderowcami". Polityk bez ogródek

Dodano:
Premier RP Donald Tusk i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas konferencji po spotkaniu w Pałacu Maryjskim w Kijowie Źródło: PAP / Paweł Supernak
Trwa spór wokół UPA. Co najbardziej zaskakujące, opinie usprawiedliwiające formację pojawiają się również w Polsce. – Rząd Donalda Tuska ma problem – stwierdził poseł Konfederacji Michał Wawer.

Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Andrzej Szeptycki z Polski 2050 oznajmił, że UPA to "to byli tacy trochę – ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa – ukraińscy Żołnierze Niezłomni". Zestawienie tych dwóch jakże dalekich od siebie organizacji wojskowych, jeśli chodzi o sposób prowadzenia działań militarnych, dolało oliwy do ognia w sprawie narastającego kultu Ukraińskiej Powstańczej Armii na Ukrainie.

Ekspert w TVP: Polacy też nabijali na widły

Słowa wiceministra były przedmiotem dyskusji między dr. Kazimierzem Wóycickim a politykiem Konfederacji Michałem Nieznańskim na antenie TVP Info.

– Ja się panu Michałowi bardzo dziwię jako posłowi Konfederacji, bo Konfederacja silnie pielęgnuje pamięć o Żołnierzach Wyklętych. Porównanie Żołnierzy Wyklętych do UPA no nie ulega żadnej wątpliwości z uwagi na współpracę po wojnie – stwierdził ekspert.

Wóycicki powiedział, że młodzi ludzie "nie wiedzą, co to jest walka, są zideologizowani, nie znają historii Ukrainy i dlatego nie potrafią zrozumieć tamtej strony". – Nie rozumiem kogoś, kto nabijał kobiety na widły. Tak, nie rozumiem. Ma pan rację – odpowiedział Nieznański. Jego słowa spotkały się z oburzeniem historyka, który stwierdził: "Polacy też nabijali na widły, właśnie na tym Wołyniu".

Wawer: Rząd ma problem z ministrami, którzy porównują UPA do Żołnierzy Niezłomnych

Do słów historyka odniósł się w niedzielę na antenie Radia Zet Michał Wawer, poseł Konfederacji.

– Polski rząd ma problem z ministrami, którzy porównują UPA do Żołnierzy Niezłomnych, ma problem z pracownikami TVP, którzy stwierdzają wprost, że AK to UPA – powiedział parlamentarzysta.

Jak podkreślił Wawer, "padło wprost sformułowanie, że AK to UPA". – Tacy ludzie za publiczne pieniądze funkcjonują w polskiej sferze publicznej – dodał.

– To pokazuje jasno, że rząd Donalda Tuska ma problem z banderowcami zatrudnionymi w rządzie, zatrudnionymi w administracji publicznej, zatrudnionymi w mediach – podkreślił poseł Konfederacji.

Źródło: Radio Zet / TVP Info, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...