Sybiha odda polskie odznaczenie. Padło zatem pytanie o "kasę i sprzęt wojskowy"

Dodano:
Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha Źródło: PAP / Victor Kovalchuk
Andrij Sybiha nie chce już mieć odznaczenia, jakie dostał od Polski. Jego reakcję na decyzję prezydenta Nawrockiego komentują polscy politycy.

Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha oświadczył, że wobec pozbawienia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego rezygnuje z Krzyża Komandorskiego z gwiazdą Orderu »Za zasługi dla Polski« nadanego mi w październiku 2022 roku".

"Jak mają taki gest, to niech oddadzą kasę i sprzęt wojskowy!" – napisał poseł Konfederacji prof. Andrzej Zapałowski.

Głos zabrała również była premier Beara Szydło. "Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha napisał, że »decyzja o pozbawieniu prezydenta Ukrainy Orderu Orła Białego jest strategicznym błędem prezydenta Polski«. Błąd to popełniły władze Ukrainy, nurzając się w banderowskiej symbolice. Decyzja prezydenta RP Karola Nawrockiego jest słuszna i popierana przez Polaków" – czytamy w poście europoseł na X.

"Ten też był odznaczony? Co zrobił dla Polski?" – zwrócił z kolei uwagę prof. Adam Wielomski.

Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek, zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. – Wobec zgody prezydenta Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy "bohaterów UPA", po konsultacji z kapitułą, podjąłem decyzję o odebraniu orderu prezydentowi Ukrainy – powiedział prezydent.

– Nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy odwołującej się do zbrodniarzy z UPA ma znaczenie wykraczające daleko poza wewnętrzną sprawę Ukrainy. Polska wielokrotnie sygnalizowała stronie ukraińskiej szczególną wagę tej kwestii. Przekazywaliśmy nasze stanowisko i oczekiwanie ponownego rozważenia skutków tej decyzji dla relacji między naszymi państwami. Ostatecznie stanowisko strony ukraińskiej nie uległo zmianie – powiedziała głowa państwa.

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...