Reakcja na ruch Nawrockiego. Szef MSZ Ukrainy oddaje Krzyż Komandorski

Reakcja na ruch Nawrockiego. Szef MSZ Ukrainy oddaje Krzyż Komandorski

Dodano: 
Andrij Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy
Andrij Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy Źródło: Wikimedia Commons
Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha zareagował na ruch prezydenta RP ws. orderu Wołodymyra Zełenskiego. Padła mocna deklaracja.

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek, zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. – Wobec zgody prezydenta Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy "bohaterów UPA", po konsultacji z kapitułą, podjąłem decyzję o odebraniu orderu prezydentowi Ukrainy – powiedział prezydent. – Nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy odwołującej się do zbrodniarzy z UPA ma znaczenie wykraczające daleko poza wewnętrzną sprawę Ukrainy. Polska wielokrotnie sygnalizowała stronie ukraińskiej szczególną wagę tej kwestii. Przekazywaliśmy nasze stanowisko i oczekiwanie ponownego rozważenia skutków tej decyzji dla relacji między naszymi państwami. Ostatecznie stanowisko strony ukraińskiej nie uległo zmianie – wyjaśnia przywódca.

Do wejścia tej decyzji w życie potrzebna jest jeszcze kontrasygnata premiera.

Sybiha oddaje odznaczenie. Mocna reakcja

Na ruch prezydenta RP szybko odpowiedział szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha. "Przykro nam, że emocje wzięły górę w Warszawie i zmusiły polskich polityków do podjęcia nieuzasadnionych, impulsywnych i lekceważących kroków nawet wobec prezydenta Zełenskiego, ale przede wszystkim państwa ukraińskiego" – wskazuje we wpisie na Facebooku.

Minister oświadczył, w świetle "tak lekkomyślnych działań" nie widzi możliwości "zachowania wysokiego odznaczenia państwowego Rzeczyspolitej Polskiej – Krzyża Komandorskiego z gwiazdą Orderu 'Za zasługi dla Polski' nadanego mi w październiku 2022 roku". Szef MSZ Ukrainy podkreśla, że Ukraina zawsze opowiadała się za podejściem wzajemnego szacunku – nawet jeśli chodzi o złożone i problematyczne tematy. "Co oznacza, że szanujemy swoje decyzje, nawet gdy się z nimi nie zgadzamy" – zaznacza.

"Nigdy nie chcieliśmy tego konfliktu. Zamiast tego od półtora roku aktywnie pracujemy nad rozstrzyganiem sporów, depolityzacją zagadnień historycznych, odblokowaniem pracy zawodowej, naukowej oraz pochówkami na prośbę strony polskiej, przywracając działalność Kongresu Historyków. Wiele osiągnęliśmy po drodze" – dodał Sybiha.

Czytaj też:
"Polska ma godność", "brawo prezydencie!". Fala komentarzy po decyzji Nawrockiego

Źródło: Facebook / x
Czytaj także