Oficjalnie nowy most ma ułatwić handel i współpracę gospodarczą, jednak w Kijowie narastają obawy, że przeprawa będzie wykorzystywana przede wszystkim do transportu żołnierzy i uzbrojenia na potrzeby wojny w Ukrainie.
Most powstaje nad graniczną rzeką Tuman, w pobliżu rosyjskiej miejscowości Chasan. Do tej pory jedynym lądowym połączeniem obu państw był most kolejowy oddany do użytku w 1959 roku. Nowa przeprawa drogowa znajduje się zaledwie kilkaset metrów od istniejącej linii kolejowej i – według doniesień mediów – jest już bliska ukończenia.
Oficjalnie chodzi o handel, eksperci mają wątpliwości
Rosyjski minister transportu Andriej Nikitin przekonuje, że nowa inwestycja ma pobudzić wymianę handlową, usprawnić logistykę oraz przyczynić się do rozwoju regionów przygranicznych.
Analitycy zwracają jednak uwagę, że argument ekonomiczny budzi wątpliwości. Jak przypomina „The Guardian”, oficjalna wartość handlu między Rosją a Koreą Północną w 2024 roku wyniosła zaledwie 34 mln dolarów, podczas gdy koszt budowy mostu i infrastruktury towarzyszącej szacowany jest na około 100 mln dolarów.
Zdjęcia satelitarne pokazują również powstające magazyny, terminale odpraw, parkingi dla ciężarówek i lądowisko dla śmigłowców. Zdaniem ukraińskiej organizacji Truth Hounds taka infrastruktura może mieć znacznie większe znaczenie militarne niż cywilne.
Most ułatwi przerzut żołnierzy?
Według analityków nowa przeprawa może umożliwić znacznie trudniejszy do wykrycia transport północnokoreańskich żołnierzy i sprzętu wojskowego. W przeciwieństwie do kolei, ruch ciężarówek jest znacznie trudniej monitorować z wykorzystaniem zdjęć satelitarnych.
Od 2024 roku Rosja i Korea Północna wyraźnie zacieśniły współpracę wojskową. Po podpisaniu umowy o partnerstwie strategicznym Pjongjang miał przekazać Rosji broń oraz wysłać od 14 do 15 tys. żołnierzy do wsparcia działań wojennych.
Kilka dni temu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że Rosja może wykorzystać nawet 30 tys. kolejnych północnokoreańskich żołnierzy. Według Kijowa pogłębiająca się współpraca obu państw może oznaczać nie tylko większe wsparcie militarne dla Kremla, ale również przekazywanie Korei Północnej rosyjskich technologii wojskowych, co budzi obawy o bezpieczeństwo całego regionu Azji.
