Kolejny incydent nad Bałtykiem. Przechwycono rosyjski samolot

Kolejny incydent nad Bałtykiem. Przechwycono rosyjski samolot

Dodano: 
Rosyjski samolot przechwycony nad Bałtykiem
Rosyjski samolot przechwycony nad Bałtykiem Źródło: X / KosiniakKamysz
Dyżurna para polskich samolotów przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20. Do zdarzenia doszło 60 km na północny zachód od Łeby nad Bałtykiem.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w poniedziałek przed południem, 60 kilometrów na północny zachód od Łeby nad Bałtykiem, dyżurna para naszych samolotów, przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20.

"Nie doszło do naruszenia naszej przestrzeni powietrznej. Maszyna wykonywała lot w międzynarodowej przestrzeni bez planu lotu i włączonego transpondera" – dodał szef MON.

Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że "Siły Zbrojne RP cały czas monitorują nasze bezpieczeństwo w rejonie i podejmują działania chroniące polską granicę".

Rosyjski samolot przechwycony nad Bałtykiem. To kolejny taki incydent

Do podobnego incydentu doszło w piątek. Tego dnia przed południem para dyżurna naszych F-16, 40 kilometrów na północ od Kołobrzegu przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20. Nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej.

W miniony czwartek szef MON poinformował, że „Rosjanie znowu testują możliwości naszych systemów OP. Para dyżurna polskich myśliwców z Malborka dokonała przechwycenia dwóch rosyjskich Su-30 nad Bałtykiem”.

Władysław Kosiniak-Kamysz dodał wówczas, że po zakończeniu tej operacji piloci zostali przekierowani na dodatkowe przechwycenie rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20, 30 km na północ od Jastrzębiej Góry. "Po zakończeniu naszej eskorty, rosyjski samolot został przejęty przez samoloty szwedzkie. W obu przypadkach nie stwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej" – poinformował szef MON.

Z kolei w minioną środę minister obrony narodowej przekazał, że para dyżurna polskich samolotów z Malborka przechwyciła nad Bałtykiem parę rosyjskich Su-30SM2 z Królewca. Zaznaczył, że rosyjskie samoloty, prowadzące "agresywną obserwację" naszych ćwiczeń, nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej.

Czytaj też:
Polskie F-16 przechwyciły rosyjski samolot. "40 km na północ od Kołobrzegu"
Czytaj też:
NATO wysyła jasny sygnał po incydencie w Polsce: Będziemy bronić terytorium Sojuszu

Opracowała: Lidia Lemaniak
Źródło: DoRzeczy.pl / x.com
Czytaj także