Minister w KPRP Mateusz Kotecki przedstawił w poniedziałek informacje na temat decyzji o ułaskawieniach, podjętej przez prezydenta Karola Nawrockiego.
– Prezydent Karol Nawrocki wydał trzy postanowienia w związku z zastosowaniem prawa łaski. Zgodnie z art. 144 konstytucji prawo łaski wpisuje się w prerogatywę prezydencką, która nie wymaga kontrasygnaty premiera. Prawo łaski jest prerogatywą prezydencką, która nie podlega kontroli. Prezydent podejmując decyzję, zapoznaje się z całością dokumentacji nt. skazanego, w tym aktami sprawy, wyrokiem sądu, uzasadnieniem. Wczytuje się we wniosek prokuratora generalnego, opinię sądu, opinię środowiskową. Skazany ubiegający się o ułaskawienie musi spełnić jeden z kilku warunków – wyjaśnił.
Adam Borowski ułaskawiony przez prezydenta Nawrockiego
Jak nieoficjalnie ustalił portal Niezależna.pl, w gronie osób ułaskawionych znalazł się działacz opozycji z okresu PRL Adam Borowski.
Szef warszawskiego klubu "Gazety Polskiej" i niedawny kandydat Prawa i Sprawiedliwości na Rzecznika Praw Obywatelskich został skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności za zniesławienie adwokata i posła KO Romana Giertycha.
Adam Borowski zapowiedział pod koniec lipca powołanie społecznego RPO. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na urząd RPO zapowiedział, że powołana przez niego instytucja będzie wzorowana na działalności opozycjonistów w czasach PRL. – Będę pełnił taką funkcję z przyjaciółmi, adwokatami, niezależnymi prawnikami, powołamy instytucję społecznego RPO. Mówiłem na wysłuchaniu, że co prawda nie mam wykształcenia prawniczego, ale jestem człowiekiem ukształtowanym na przestrzeganie praw człowieka przez Zośkę i Zbyszka Romaszewskich. To oni zakładali komisję praworządności, to oni działali w podziemiu, nie będąc prawnikami, a mimo to pracując z najwyższej klasy adwokatami – powiedział.
Staruchowicz i Pytel również ułaskawieni przez głowę państwa
Prezydent Karol Nawrocki ułaskawił również niesłusznie skazanego w Niemczech Polaka – Piotra Pytla oraz Piotra "Starucha" Staruchowicza, znanego kibica Legii Warszawa.
Jak przypomina Niezależna.pl, Piotr Pytel został skazany przez sąd w Monachium w 2006 r. za zabójstwo Ecateriny I. Późniejsze ustalenia polskiej prokuratury wykazały jednak, że to nie Polak jest sprawcą zbrodni. Pytel znalazł się za kratami, choć ponad 15 lat temu do zabójstwa przyznał się inny mężczyzna.
Z kolei Piotr Staruchowicz zwrócił się do prezydenta Nawrockiego o ułaskawienie ws. zakazu stadionowego, który został na niego nałożony z powodu incydentu podczas meczu Motor Lublin – Legia Warszawa. – Zostałem ukarany zakazem stadionowym za stanie na płocie i prowadzenie dopingu na meczu w Lublinie, mimo że posiadałem akredytację wydaną przez organizatora meczu i mogłem tam przebywać na płocie. Sąd w Lublinie postanowił mnie jednak skazać na dwa lata zakazu stadionowego – tłumaczył "Staruch" w rozmowie z Kanałem Zero, która została wyemitowana w połowie grudnia ubiegłego roku.
Czytaj też:
Sejm zdecydował. Kontrowersyjna adwokat nowym RPO Czytaj też:
Borowski ma iść z kraty. Jest reakcja Żurka
