Rosyjscy dyplomaci nazwali decyzję polskich władz "świętokradczym krokiem" i zarzucili Warszawie naruszenie umowy dotyczącej miejsc pamięci. Pomnik został zdemontowany 31 lipca.
Ambasada Rosji: Świętokradczy krok
W komunikacie opublikowanym przez ambasadę Rosji podkreślono, że monument upamiętniał żołnierzy Związku Radzieckiego poległych w latach 1941–1945. "Ten kolejny świętokradczy krok polskich władz stanowi bezpośrednie i rażące naruszenie postanowień Umowy między Rządem Federacji Rosyjskiej a Rządem Rzeczypospolitej Polskiej o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji z dnia 22 lutego 1994 r." – napisano w oświadczeniu.
Rosyjska placówka stwierdziła również, że demontaż pomników jest próbą fałszowania historiii, wymazania ze świadomości Polaków pamięci o bohaterskich czynach żołnierzy radzieckich..
Ambasada poinformowała o skierowaniu oficjalnego protestu do polskich władz.
Pomnik usunięto 31 lipca
W wydarzeniu związanym z demontażem uczestniczyli burmistrz Pyrzyc Marzena Podzińska oraz dyrektor szczecińskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Krzysztof Męciński.
Instytut Pamięci Narodowej określał monument jako "sowiecki obiekt propagandowy zwany Pomnikiem Pamięci". Jak przekazał Instytut Pamięci Narodowej, decyzja o usunięciu pomnika była odpowiedzią na oczekiwania mieszkańców oraz elementem działań samorządu zmierzających do usunięcia symboliki totalitarnej z przestrzeni publicznej. IPN podkreślił, że demontaże takich obiektów są realizacją ustawy z 1 kwietnia 2016 roku o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i pomników.
Spór o umowę z 1994 roku
Rosja uważa, że polsko-rosyjska umowa o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji obejmuje również pomniki Armii Czerwonej znajdujące się w przestrzeni publicznej.
Polska stoi na stanowisku, że dokument dotyczy przede wszystkim grobów wojennych i miejsc pochówku, a nie wszystkich monumentów wzniesionych w okresie PRL. W miejscu zdemontowanego pomnika w Pyrzycach ma powstać nowy monument nawiązujący do odzyskania niepodległości.
Czytaj też:
Ukraińcy w polskiej obronie cywilnej? Ekspert nie ma wątpliwości Czytaj też:
Zełenski chce spotkać się z Putinem. Padła konkretna oferta
