Trzaskowski uderza w sygnalistę. "Rewelacje jednego lekarza"
Premier Donald Tusk poinformował w piątek na konferencji prasowej, że zwrócił się do minister zdrowia i do szefostwa NFZ "wiele dni temu o przygotowanie precyzyjnych rekomendacji dotyczących spraw, z którymi mamy do czynienia w wielu polskich szpitalach i które zostały w tak dramatyczny sposób zilustrowane sytuacją w Szpitalu Południowym".
Wcześniej dymisję dwóch wiceprezydentów Warszawy ogłosił Rafał Trzaskowski. – Chcę przekazać, że nowe decyzje zostały podjęte spokojnie i po namyśle. Na moje ręce wpłynęły rezygnacje pani prezydent Renaty Kaznowskiej i pani prezydent Aldony Machnowskiej-Góry. Przyjąłem je. Nie rozstrzygam o niczyjej winie, ale w sprawach publicznych oczekiwania są wyższe niż w życiu prywatnym – wskazał Trzaskowski. – To samo dotyczy nieprawidłowości i domniemanych przestępstw w szpitalu. Tu o winie będzie decydować prokuratura – dodał.
Trzaskowski stawia pytanie o wiarygodność sygnalisty
Rafał Trzaskowski odniósł się do tej sprawy podczas piątkowej rozmowy na antenie TVN24.
– Przyjąłem te rezygnacje, dlatego że obie panie prezydent tutaj zachowały się wyjątkowo odpowiedzialnie. Nie była to łatwa decyzja, natomiast w trosce o najwyższe standardy, które muszą być wprowadzone w obliczu tego wszystkiego, co się stało, przyjąłem te rezygnacje – powiedział prezydent Warszawy.
Trzaskowski skomentował również relacje, jakie przedstawia w mediach dr Emil Jędrzejewski, były ordynator oddziału chirurgii w Szpitalu Południowym w Warszawie. Lekarz ujawnił w wywiadzie dla Kanału Zero nieprawidłowości w działalności placówki.
– Pojawiły się te rewelacje dotyczące tego, co powiedział pan doktor Emil Jędrzejewski i też ja nie jestem w stanie potwierdzić, czy te jego rewelacje są wiarygodne – stwierdził polityk Koalicji Obywatelskiej.
Trzaskowski zaznaczył jednocześnie, że będzie "sobie zadawał pytania, czy jeżeli ktoś zwraca uwagę na pewnego rodzaju nieprawidłowości dotyczące lekarza, z którym jest w konflikcie, czy jeżeli obaj panowanie, wszystko wygląda na to, że oszukiwali szpital na bardzo duże pieniądze i byli ze sobą skonfliktowani, to czy rewelacje jednego lekarza są wiarygodne".